>>529275
tak, o 4 lata. ja jej opowiadałem o wszystkich czterech loszkach, które przed nią ciupciałem, a ona mi o wszystkich typach, którzy ją dymali. wszystkich nie pamiętam, ale też było ich tylko kilku. pamiętam dilera, co kiepsko ściągał długi, spierdona co usiadł z nogą założoną na nogę i nic nie mówił, alkoholika który wypisywał jej jakieś głupie w chuj wiadomości. śmiesznie było u ginekologa. pani ginekolog pyta
>w jakim wieku pani zaczęła współżycie? 17 lat?
od razu sugerowała odpowiedź, tak jakby loszki przychodzące z partnerem powinny "bezpiecznie" zawyżać ten wiek. a żona na to głosem cichszym niż zwykle
>15
inb4 jak zaczęła tak wcześnie, to musiało ich być więcej. miała po tym pierwszym razie długą przerwę. nie dziwię się też, że ją zbałamucili, bo widziałem jej zdjęcie ze świadectwa ukończenia liceum i wyglądała tak, że bardzo mało kto by nie chciał i wielu próbowało