>>526327
>zaporożec w sumie pasuje
Jednak nie.
Kalita na zdjęciu ma mimikę pieska pokojowego, który na widok człowieka coś spożywającego żebrze żeby się tym podzielił.
ZAZ-966 w muzeum ma spojrzenie psa mającego w ślepiach szok i niedowierzanie, że został przywiązany do drzewa i porzucony, 968 w muzeum ma spojrzenie smutnego psa, który uświadomił sobie, że został przez właściciela oddany do schroniska, a nie tylko trafił na dwa tygodnie do hotelu dla zwierząt, a 968M w muzeum ma spojrzenie psa, do którego już w momencie oddalania się właściciela po przywiązaniu do drzewa w lesie dotarło, że jest porzucany i łzy mu stanęły w oczach.
Na kolażu z Zaporożcami z nieoryginalnymi lampami (patrząc po dużej soczewce albo żarówce w środku), spojrzenie ZAZ-a 966 przypomina mi spojrzenie psa stróżującego mającego smaka na to co je pan ale nie żebrzącego, a 968M ma spojrzenie psa w schronisku widzącego ludzi przechadzających się między kojcami i zastanawiającymi się którego psa przygarnąć, mającego nadzieję, że padnie na niego, mówiące: weź mnie. Spojrzenie wczesnej wersji (patrząc po lampach)
Skody 100/110 De Luxe przypomina spojrzenie chleba Bernd z telewizji KiKa ( https://www.youtube.com/watch?v=Rl_Rt0PNxn4 ) albo zabiedzonego wiejskiego Burka karmionego tylko suchą karmą widzącego jest gospodarz je coś z mięsem lub będącego w długiej żałobie po śmierci swojego psiego kompana, a spojrzenie Skody 110L z nowszymi lampami przypomina mi spojrzenie wspomnianego wiejskiego Burka po tym jak gapił się na gospodarza jedzącego coś z mięsem, gospodarz hulnął na niego słowami „Poszedł pies!” i owemu Burkowi stanęły łzy w oczach.
Spojrzenie BMW 2002 przypomina mi spojrzenie psa rasy bandyckiej, morderczej, który np. porozrywał sofę, mówiące: „Wybacz, to było silniejsze ode mnie”, albo gapi się jak Sebix wpierdala kebsa i też ma smaka na baraninę.