Ja nie OP.
Przecież Maluch miał maskę bagażnika która nachodziła na błotniki.
Jak musiała przejść ewolucja w motoryzacji żeby przestali produkować płaskie maski z linią łączenia na górnej powierzchni? Matryce w tłoczniach nie są w stanie zrobić ostrych zagięć w błotnikach? Jeszcze trochę to z powrotem zaczną robić maski otwierane na odwrót, jak w dużym fiacie, maluchu i starych renaultach. Bezpieczniej, bo przy wypadku maska przesuwa się w górę nad przednią szybę i nie potrzebuje zabezpieczenia przed samootwarciem.
Jak pamiętam dobrze lata 90-te, wtedy projektowano samochody tak aby miały jak najbardziej okrągłe bryły, opływowe, bez wystających elementów i listew bocznych. A teraz każdy jeden nowy samochód jest klasy SUV, z wielką maską (pod nią silniczek 1.0 turbo), klockowaty i wyglądający absurdalnie jak mercedes g63
Toyoty na rocznik 2026 wyglądają jakby projektowało je dziecko rocznik 2020, albo przeszło przez zakład wieśtuningowy lat 2000.