>>77078
trochę mi się nie chciało trochę się zlecenia pokończyły zwłaszcza jedno główne gdzie robiłem kilka lat i drugie z którego też miałem sporo ulotek a już wcześniej trochę przerwy były do tego doszła plandemia czyli w sumie to wszystko stanęło a ja wtedy jeszcze z taką jedną grazyną się spotykałem to sobie u niej głównie przewaletowałem parę miesięcy a w sumie to ponad rok
ze dwa zlecenia też rzuciłem bo mnie wkurwiać zaczęli a ja nie po to sobie taką robotę wybrałem żeby się wkurwiać na debili
tam trochę jeszcze poroznosiłem jak się jakieś
ja to mówię nie chodziłem dla żadnych tych firm kolportestkich innego gówna tylko b2b xD
ulotkarzy znałem takich samotnych strzelców różnych był ukrainiec był białorusin był pedał był grubas trzy razy taki jak ja był stary chudy alkus co się co rok zaszywał potem jak mu puszczało to szedł w dwutygodniowe tany i znów się zaszywał ale inteligentny gość z historii ogarnięty to lubiłem z nim gadać no chyba że najebany był xD
prawdę mówiąc jak wygląda sytuacja teraz to nie mam pojęcia ale wydaje mi się że w ogóle mniej widzę ulotkarzy listonoszy i tych co roznosili te gazetki marketowe tak jakby rynek trochę się zwinął ale to może też tylko mi się wydaje
>>77082
chuja dorobisz bo już samych listów będziesz miał tyle że się będziesz uginać od ciężaru torby a jak cię ktoś podpierdoli a wiadomo jakie mamy teraz społeczeństwo kurew i cweli to cię pewnie z roboty wypierdolą
pamiętam czasy jak jeszcze nie było euroskrzynekchyba jedyna dobra rzecz z tej kurwy unijnej to sporo listonoszy wolało ulotki wrzucać zamiast listów bo się bardziej opłacało
zresztą ulotkarze też mieli klucze do tych skrzynek ci bardziej ogarnięci xD
>losia
zabij się spermiarzu
ty najpierw sobie robotę ogarnij a nie o inwestowaniu myślisz się okaże że zarobisz 50zł przez cały dzień nogi ci w dupę wejdą i chuj z tePost too long. Click here to view the full text.