no jak jesteś alkusem to nic dziwnego że siadają
ale tzw. anony i karaczanersi mają to w dupie, pakują w siebie najgorszą paszę dla goja, maksrakę, jakieś lazanie kilowe chuj wie z czego robione, gazowane szambo, kandi kwaśne robaczki, zero ruchu i higieny jakiejkolwiek, a potem ała umieram ratujcie mnie niemcy mnie bijo
>>74987
są różne teorie na ten temat
niektórzy twierdzą że jesteśmy tutaj dobrowolnie, inni że zostaliśmy tutaj zwabieni podstępem i podstępem jesteśmy dalej
nie tylko hindusi to mają, ale i buddyści
niektórzy twierdzą, że po śmierci jest możliwość pójścia do tego słynnego światła, co kończy się następną reinkarnacją, albo odwróceniem się i zobaczeniem całości wszechświata, i wtedy można tam odejść, choć znowu niektórzy twierdzą że wtedy mogą próbować cię zatrzymać astralni ubecy
no i to wyjście z kręgu to nie jest takie nieistnienie jak niektórzy twierdzą, a zjednoczenie z jednością czy też czymś co można nazwać bogiem, czy też powrotem do źródła, osobiście nie nazwałbym tego pustką czy nieistnieniem
ogólnie temat bardzo ciekawy