5d8477 No.529037
chyba w następne lato wydupie do Portugalii/ Hiszpanii se żyć tam, znajdę jakąś mało ambitną pracę, wynajme kawałerke w kamiennicy i będę se żył tam dalyj
i tak mam 200k oszczędności jak mi nie wyjdzie to ile ja tam wtopie, pare k euro tyle co nic
rok nauki hiszpańskiego starczy na podstawy i można się zawsze podpierać angielskim
____________________________
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
46b49d No.529038
no na trochę ci starczy ten hajs, bo z mało ambitną pracą będziesz na minusie i będziesz musiał dokładać z oszczędności
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
46b49d No.529039
>>529038
jebany stare dane dał xD aktualnie jest minimalna 1221 w hiszpanii i 920 portugalii, ale to niewielka różnica, koszty też zapewne wzrosły
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
d7391d No.529040
>>529037
skonczysz jako portugalski cwel. łyse chuje zakolackie chiszanskie beda cb dokarmaic sperma
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
2ffdbe No.529041
>>529037
Nie wiem co to za matrix/przypadek, ale od dłuższego czasu mam podobną rozkminę. Jedyna różnica, to że chciałbym tam jechać na zimę, bo nie lubię jak pizga w Polsce. Lubisz upały, że chcesz tam w lato? W moim przypadku problem to język, bo nie znam i nie widzi mi się uczyć, mam słabą pamięć. Dlatego niestety raczej nie dokona się mój wyjazd.
Jest jeszcze kwestia siły nabywczej, anony wyżej o tym wspominają. Nie wiem jak tam z pracą. W dużym mieście niby coś będzie, ale drogi wynajem. Szkoda, bo mógłbym robić jakąś pierdołę, żeby tylko się utrzymać i nie siedzieć w Polsce. Znam ziomka, którego dwoje znajomych kiedyś pojechało bodaj do Barcelony czy okolic i pracowali w Amazonie. Ponoć karta przetargową była znajomość języka angielskiego. Z tego co wiem, to po iluś latach wrócili.
Jeśli chodzi o temat emigracji, to myślałem nad Hiszpanią / Włochami / Francją, bo tam ciepło, ale język to problem.
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
38abcd No.529042
>>529040
trapiarz jeździł do barcelony na trapiki
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
5d8477 No.529043
>>529041
wszystko da się zrobić, w tych krajach siedzi bardzo dużo Polaków co ni be ni me w językach a i angielski słabo, chodzi mi o takich prowansali co siedzą po kilkanaście/kilkadziesiąt lat i nie myśleli o tym
>ale ten no angielski, ale pracy nie ma, ale wynajem łeee
tylko wsiedli i pojechali
mnie głównie pogoda zachęca, ja uwielbiam upały, nienawidzę zimna i depresyjnych pochmurnych dni, w zimie w takiej Portugalii jest trochę jak u nas na wiosne, ale sporo potrafi być deszczu i wiać
do tego lubię wodę, wybrzeża, błękitny lazur na wodzie
kurwa jebany jabłoński siedzi tam od lutego bez pracy jako bezdomny i utrzymuje się z donejtów od grażyn i chodzi i żre i pali zombi kurz i kawke pije w kawiarenkach, nikt mi nie wmówi że pracując w amazonie albo na zmywaku nie da się wyjść na zero albo trochę na plus
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
38abcd No.529045
>>529043
>tylko wsiedli i pojechali
tylko pytanie jak tam skończyli
znajomy ostatnio był we włoszech i mówił, że nawet bezdomni zaczepiali go polsku, a nawet nie jest polakiem, żeby go jakoś mogli rozpoznać jak swojego
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
5d8477 No.529046
>>529045
nie mam na myśli patologii i brodzika społecznego, tylko normalnych pracujących ludzi
ja bezdomnym na pewno nie zostanę bo mam oszczędności, jak coś mi nie podpasuje to pakuje plecak i wracam do Polski bo mam swoje mieszkanie
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
2ffdbe No.529047
>>529043
>w tych krajach siedzi bardzo dużo Polaków
W tych co wymieniłem? Wydawało mi się, że dużo to w północnej Europie. Mój młodszy brat był 2 razy we Francji na jabłkach. Za 3 miesiące roboty przywoził 22 tysiące złotych.
>głównie pogoda zachęca
Mnie też, ale tylko na pół roku, bo właśnie upałów nie lubię. Odpowiada mi między kilka na plusie a tym co teraz jest w Polsce. Ale jestem gotów nawet na stałe wyjechać, bo już może być gorąc, aby tylko nie w tym chlewie. Najwyżej w nocy bym pracował, i tak jestem nocnym markiem.
>nikt mi nie wmówi że pracując w amazonie albo na zmywaku nie da się wyjść na zero albo trochę na plus
Też tak uważam, nawet nie muszę mieć kawalerki. Może być pokój gdzieś, gdzie bym miał swój prysznic, a kuchnia wspólna - bursa czy takie klimaty.
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
5d8477 No.529048
>>529047
>Też tak uważam, nawet nie muszę mieć kawalerki. Może być pokój gdzieś, gdzie bym miał swój prysznic, a kuchnia wspólna - bursa czy takie klimaty.
ja również, chętnie bym zamieszkał z jakimiś ludźmi i poznał kogoś nowego, pokorzystał jeszcze z młodości, może jakieś loshki
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
46b49d No.529051
>>529043
>nikt mi nie wmówi że pracując w amazonie albo na zmywaku nie da się wyjść na zero albo trochę na plus
>>529048
>chętnie bym zamieszkał z jakimiś ludźmi
w pierwszym poście pisałeś o wynajmie kawalerki, czyli jak rozumiem samemu. za minimalną finanse się jedynie spinają właśnie mieszkając z kimś i żyjąc skromnie. nie ma takiego kraju, gdzie żyje się komfortowo za minimalną. max co można dostać to poziom życia za 5,5-6k netto w polsce i mówimy oczywiście o wynajmowanym. mając własne lokum w polsce 4k netto da ci tyle, co miałbyś za minimalną w niemczech i to zakładając, że jakimś cudem tam też miałbyś własne lokum. przy wynajmie za granicą vs własne lokum w polsce, lepiej wychodzi finansowo jebanie za minimalną w polsce
no ale chcąc przygody i jebania za minimalną, faktycznie trzeba wybrać zachód
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
ba7ecb No.529059
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
2ffdbe No.529060
>>529051
Dla mnie nawet mając własne lokum w Polsce i tak jest pipa, bo nie lubię mrozu. Lubię spacerować i co mam wtedy siedzieć na chama w chacie? To już wolę wynajmować w Hiszpanii.
Odnośnie minimalnej to tak mieszasz, że nie wiem o co Ci chodzi. W Polsce ją zarabiając jesteś w stanie wynająć kawalerkę. Problem może być w dużych miastach południowej Europy.
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
46b49d No.529061
>>529060
nic nie mieszam. kilka wariantów porównałem, ale to, co piszesz z kawalerką za minimalną, zgadza się. odnośnie spacerowania to smutne jest to pokolenie. ja w młodości nakurwiałem całą noc po lesie przy -13 stopniach w kurtce z lidla za €20, bo jeszcze nie było lidla w polsce. w najtańszej czapce i rękawiczkach. i to nakurwiony lsd, czyli z wazokonstrykcją pogarszającą wychłodzenie i wzmocnionym odczuwaniem wszelkich bodźców, w tym zimna. i było zajebiście w kitę, choinki w śniegu jak z jebanej bajki
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.