>>339195
Wiem, że to może być gejowska projekcja, ale czemu zaraz "nagroda" głupia szmato? Bo ziomeczek elegancko list wysłał jako miłą niespodziankę, to teraz go trzeba NAGRODZIĆ mordą i głosem. Ja pierdole. Staram się nie oceniać pochopnie, ale striggerowało. xD
A co do pytania, to z jednej strony spoko, szufladki to szufladki i coś tam można napisać na temat osoby tak określonej, ale z drugiej, to tak na prawdę chuja nam mówi. Taka ćpunka może być na przykład bardzo ciepłą i kochana osobą, ale mającą problem z narkotykami, które stanowią dla niej formę eskapizmu, albo może być takim goblinem. Szuflada ta sama, a zupełnie dwie inne osoby. I ok, pewnie statystyka potwierdza, że ci co napierdalają, mają zazwyczaj taki a sraki profil psychologiczny, ale problem polega na tym, że jak kogoś poznajesz, to poznajesz indywidualnego człowieka, który ma takie a nie inne cechy i wyjebane w statystykę. Wylosowałeś właśnie konkretny los ze skrzynki i on jest indywidualny. Wyjebane czy jest feministką, czy modli się do boge, czy nosi dziwne ciuszki itp. - ważne, czy dana indywidualna konfiguracja sprawia, że fajnie wam ze sobą i będziecie w stanie zbudować trwały i wartościowy związek czy tam pobujać się razem przez x czasu aby wam było miło - kto co lubi.
Jak dla mnie najważniejsze jest czy się lubicie, jest miedzy wami "chemia", czy jesteście w stanie rozwiązywać konflikty miedzy wami, jesteście wobec siebie uczciwi oraz czy generalnie macie wspólną wizję tego co ma nastąpić.
Co nie zmienia faktu, że np. uważał bym na ćpunki, mimo, że sam święty nie jestem. Umówmy się, że są na świecie ludzie, od których lepiej się trzymać z daleka, bo mogą ci nasrać do bidetu i zaburzyć feng shui - osobniki, które są zależne od śmiesznych substancji, co totalnie wypacza ich funkcjonowanie, należą do tej grupy. Życie ze "starym najebanym" wcale nie jest fajne i jeżeli nie można tej osoby naprawić i jej pomóc, to należy się salwować ucieczką, bo z meliniarstwa nic dobrego nie wynika.