>>309182
anony pisały o tym, mozg potrzebuje wiecznie nowej stymulacji, jako robak cale zycie sie rozwijasz i krok po kroku osiagasz cele, które sprawiają ci radość, jako bieber masz od samego początku gre na kodach, przez pierwszy rok bedziesz robil co dusza zapragnie, ruchał po 10 modelek, jezdził na koniec swiata, smigał ferrarką za 2mln a pozniej skonczą się możliwosci dalszej stymulacji, dojdzie do sytuacji, gdy orgia z modelkami bedzie dla ciebie jak kolejna nudna sesja fapu dla anonka, zaczniesz sie zastanawiac co dalej, jak sobie podnosic dopaminkę, wejdą dragi, znowu jest zajebiscie, euforia, tylko że dragi to tez chwilowa opcja, na poczatku jest faza życia, pozniej sie przyzwyczajasz i juz nie ma tego hardcore, tak jest z kazda używką, której nadużywasz, nawet głupia kofeina, pierwsze kontakty z kawą powodują euforie, radość, dobre samopoczucie a pozniej chlasz kawe i nawet jakos specjalnie nie trzepie, do dragów dochodza jeszcze przekurewskie zjazdy i mozliwosc złapania legitnej depresji a tutaj to juz nie ma znaczenia czy ty jestes anon czy krzysztof ibisz, w obu przypadkach podczas depresji po prostu nie widzisz sensu zycia i ratunku, chcesz to zakonczyc, celebryci do tego sa bardziej obciążeni psychicznie, bo nie potrafią sie schowac przed swiatem, kiedy maja dosc wszystkiego, a bieber przeciez jest hardym cpunem, bierze opio, bierze benzo, wczesniej czesto smigał furką po miescie naćpany metą, prawdopodobnie do 30lv bedzie bohatyr.