Daję wam pr0tipy ułomki jebane na podniesienie swojego samopoczucia.
>zwiększenie libido, produkcji spuchy etc.
kupujecie lecytynę i śliwę afrykańską
opróżniacie kilka kapsułek w kefirze
opcjonalnie możecie do tego dosypać harde pół łyżeczki witaminy c
>praca mózgu
jak wyżej, lecytyna, do tego możecie dojebać kwasu jabłkowego, cytrynowego, wiśniowego - oczyszczają mózg z metali ciężkich, wysrywacie to potem
kakao odwapnia szyszynkę, jak chcecie przyspieszyć ten proces to krzem organiczny jest najlepszym protipem, jak was nie stać to diatomit wymieszać z cukrem, albo herbatka ze skrzypem
pozycja big toe dla dokrwienia
>wątroba
to samo, kefir albo maślanka i sypiecie 2,3 łyżki mielonego ostropestu
herbata z mięty oczyszcza woreczek żółciowy
czysta przegotowana gorąca woda pita rano albo wieczorem oczyszcza wam płaty wątrobowe
>jelita
tutaj najlepiej odstawić kawusię, bo jebane gówno zmniejsza wchłanianie wszystkiego o dobre 200% czyli minerałów i witamin
do słodzenia używajcie ksylitolu, bo jest tam właśnie rozkładany
opcjonalnie na oczyszczenie z toksyn łyżka węgla z kokosów do maślanki, wstrząsnąć i wypić na raz
>problemy ze sraniem
jak zatwardzenie to łyżka wit c albo 4 ksylitolu
jak sraczka to kawa z żołędzi
sracz tylko i wyłącznie kucając, inaczej jest niefizjologicznie
olej rycynowy jest zajebisty
>oczyszczenie
sok pomidorowy do tego wsypać 2 łyżki kurkumy, pół łyżeczki cayenne łyżeczkę mielonego czosnku, wypić duszkiem
>cukier
obniżyć najszybciej można herbatą z białej morwy
używać stewii jak japończycy nadludzie
>top jedzenie
bynajmniej mandarynka dziennie, ew. garść jakiejś suszonej aceroli, żeby dostarczyć wit c
proszek działa krótko
wszelkie suszone owoce typu żurawina, śliwki
grzybki reishii
zioła na retencję wody
jak macie jakieś tziekawe to piszcie