No.246682
Kompletnie przestał mi smakować alkohol i zacząłem czuć do niego taką pogardę i niechęć. Nigdy dużo nie piłem, i mam zasadę ze w domu nie piję. Ostatnio przez pandemie wyjścia robiły się coraz rzadsze. Kiedyś ogromnie cieszyłem się na picie ze znajomymi, 2-setka smakowej to wchodziła jak soczek. Teraz ledwo mogę to przełknąć a po wypiciu tej 2 steki przychodzi konkluzja że po co mi to, koledzy się napierdolą i nie mogę już z nimi znaleźć wspólnego języka. Widzę ich fotki z wszędobylskim alkoholem. Dla mnie jakoś w dziwny sposób alkohol stał się rzeczą tak zbędną. Nie pisze tego by nieść jakiś przekaz, tak jak pisałem nigdy dużo nie piłem i nie piłem w domu, alkohol nie był dla mnie problemem piłem tak jak się powinno pić. Ale coś mi się poprzestawiało i nie mogę. O co chodzi?
____________________________
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
No.246685
musisz pić jak polska świnia? kup sobie białe, albo czerwone wino, wypij szklankę do obiadu i będzie wtedy fajnie dla ciebie
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.