Podbijam.
Opowiem wam coś. To jest sen który odwrócił mój świat do góry nogami.
> Chodzę sobie po działce, idę w kierunku domu. Gdy się do niego zbliżam widzę ją, ubraną na czerwono, siedzącą przy stole pod domem, rozmawiającą z inną kobietą. Podchodząc bliżej pojawia się inne ujęcie.
> Widzę jak odpalam sobie filmik na youtube, moja uwaga (widzenie) wchodzi w świat tego filmiku. Przedstawia on jakąś kobietę która o czymś mówi, następnie pojawia się ona która też o czymś mówi, a w międzyczasie w ujęciu pojawia się także jeszcze jedna dziewczyna. Zrozumiałem że tamta kobieta to jej koleżanka, a z tego co spamiętałem to wystąpienie mówiło że tworzą jakiś projekt, dom czy rodzinę. Następnie pojawia się inne ujęcie. Wnętrze domu ale taki układ pomieszczenia bym porównał do jakiegoś lokalu turystycznego-gastronomicznego. U dołu stół, po lewej stronie przy stole siedzi facet który sprawia wrażenie ojca, chudy, czarne krótkie włosy, wąs. Ona stoi dalej w prawej stronie ujęcia. Na wprost znajduje się korytarz który skręca w prawą stronę ujęcia. Facet wstaje, korytarzem wychodzi około 10 chłopaków w wieku około 18 lat w różnym wzroście, światło wpadające przez okno ich doświetla, skręcają, przechodzą za nią, a ona stoi uśmiechnięta, będąc dumną z ich pokazania, jednego przechodzącego głaszcząc po ramieniu. Koniec filmu.
Nie rozumiem do końca sensu tego przekazu. Jedna rzecz się zgadza, dziewczyna to jej młodsza siostra której osobiście nie znam, ale jej wygląd we śnie był identyczny z wyglądem w realu (kolega pokazał zdjęcie z facebooka). Nie wiem czy ten facet to też w rzeczywistości jej ojciec, nigdy nie widziałem jej ojca, a głupio pytać i drążyć temat.
Żeby nie było wątpliwości. Uważam że sny to nie tylko wysryw podświadomości, ale też połączenie z poziomem astralnym. W dzieciństwie przyśnił mi się jeden znak, który dwa tygodnie później okazał się prawdziwy. Mam odczucia połączone z odczuciami rodziny i przeczucia które gdy wypowiem są jak wyrocznia. Pamiętacie trzęsienie ziemi w Fukushimie w 2011 roku? Byłem w pracy gdy naszły mnie dziwne myśli o trzęsieniu ziemi i Czarnobylu, następnego dnia słuchałem w radiu o tym co się wydarzyło.
Macie Darię w bonusie. Gdy myślę o analizie tekstów jej piosenek też mam dziwne przeczucie że nie pochodzą z naszego przyziemnego życia.