jak ktoś wyżej wspomniał - nieszkodliwe oszołomki, nie zaczną lepperować, bo nie mają takich dojść jak on, de facto gówno wiedzą
zwyczajnie pierdolą jakieś randomowe rzeczy w celu zdobycia uznania u konkretnej grupy odbiorców, która będzie kupować ich wydawnictwa, kubki, koszulki, chuje-muje dzikie węże
to biznesmeni a nie politycy :P