Idzie wiosna, lato, dopiero odżywam.
Już zaczęły się problemy ze spaniem.
Miałem już nocki na cieciówie, czas snu spadł do 4 godzin na dobę.
Po nocce funkcjonowanie z 50% świadomości, trochę jak naćpany.
I te odmienne stany świadomości…
Próba zaśnięcia na plecach - wchodzenie w trans,
Próba zaśnięcia na brzuchu - wchodzenie ze świadomością w sen (normalnie widzę obraz jakbym był w innym miejscu) - natychmiast uczucie pełnego pęcherza i trzeba wstać się wysikać, i tak co pół godziny
Już miałem taki epizod w życiu że spałem 2-3 godziny na dobę