[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / b2 / general / hydrus / ita / monarchy / shota / vietnam / wmafsex ]

/vichan/ - Śmieszne obrazki

E-mail
Komentarz *
Plik
Hasło (Randomized for file and post deletion; you may also set your own.)
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Osadź
(zamiast plików)
Oekaki
Pokaż aplet oekaki
(zamiast plików)
Opcje

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4, swf, pdf
Maksymalny rozmiar pliku to 16 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 15000 x 15000.
Możesz wysłać 5 obrazków na post.


top bk

File: 8f29b69639d40b9⋯.jpg (108,08 KB, 470x660, 47:66, gural.jpg)

 No.117787

Jak into skonczenie z upijaniem sie w samotnosci? Jest tu jakis anon co postanowil rzucic to gowno i daje rade?

 No.117793

anon narkoman hier alko też nie pijam i wracam do stanu sprzed poznania środków psychoaktywnych tzn. kreatywna zamułka przed kąputerkiem :3


 No.117798

>>117793

jak into? nie wierze ze nie ciongnie cie. co wtedy robisz?


 No.117800

>>117793

jesli jestes łajt trashem to wypierdalaj smieciu jebany


 No.117803

>>117798

czasem ciągnie ale wtedy przypominam sobie patolnię, silne postanowienie i zadowolenie (nie mylić z przyjemnością - nie poczujesz jej przez długie miesiące od odstawienia środków) z życia w trzeźwości i mi przechodzi


 No.117806

>>117803

a dlugo chlales? czasem mysle sobie ze dla mnie jest juz za pozno. jak juz zaczne chlac w pt wieczor to koncze w niedziele o 18.00. a jak dauje sobie chlanie w weekend to mam wyrzuty ze nie wychalalem nic a nowy tydzien sie zaczyna i do roboty trzeba zapierdalac. ech..


 No.117812

>>117803

ile juz dajesz rade tak? serio komputerek Ci wystarcza zeby sie odstresowac? nie wachasz trawki ani nitro?


 No.117814

>>117803

also podjales sobie decyzje ze od dzis koniec zero i tyle? czy upadales ze tak powiem?


 No.117815

>>117787

>upijaniem sie w samotnosci

w czym problem? toz to zajebiste. napierdalaj jak możesz xD


 No.117821

>>117815

zajebiste do czasu jak za bardzo chcesz.


 No.117825

>>117806

>>117812

>>117814

powiedzmy, że około 3 lata. ale obstawiam, że pociągnę tak do końca życia, a przynajmniej taki mam nastrój. akurat z alko to jest tak, że sobię pozwolę trochę wypić raz na rok, bo w sumie z alko nigdy nie miałem problemów, ale i tak spożycie alko przypomina mi patolnię, więc zostawiam tą używkę sobie tylko na wyjątkowe okazje typu wesela. no i w sumie ciężko konkretnie powiedzieć co było bodźcem w moim przypadku, raczej splot okoliczności połączony z ogromnym zjazdem.

polecam program 12 kroków alkoholików anonów [cool][czesc]

https://pl.wikipedia.org/wiki/Program_12_krok%C3%B3w


 No.117834

>>117825

nie no daj spokoj z tymi 12 krokami xD

ech. to raczej mi nie pomozesz. ja najbardziej lubie alko. jest dla mnie najwspanialsze. a z tego co obserwuje to najtrudniej wyjsc. jak mi jeszcze ktos raz powie ze nikotyna uzaleznia bardziej to jago tymi rekoma… z narkotykami raczej tez latwiej sobie poradzic, bo sa nieakceptowalne i nie spotykasz sie z nimi na kazdym kroku


 No.117848

>>117834

nie no serio mówię xD i serio mówię o tym braku odczuwania przyjemności. bo patrz jak to działa, masz sobie np. 5 ulubionych czynności (oczywiście poglądowo xD)

1. picie/palenie/ćpanie/fap/etc. - 9000 do przyjemności

2. jedzenie - 5 do przyjemności

3. kontakty społeczne - 3 do przyjemności

4. praca - 2 do przyjemności

5. prysznic - 1 do przyjemności

no i teraz jak odstawisz czynność nr 1 to reszta czynności będzie mdła podobnie jak jest z nimi teraz. ale z czasem zaczną cię one zadowalać - z góry zaznaczam, że nie spodziewaj się jakichś efektów typu, że jedzenie będzie wprawiać cię z fazę - organizm zmniejszy oczekiwania i tylko o to tu chodzi

co do tego, że spotykasz się z alko na każdym kroku - no racja, niestety tak jest. ale to też dlatego, że zadajesz się z alkoholikami, a alkoholizm to choroba społeczna. nie musi to w ten sposób wyglądać, ale też nie spodziewaj się wtedy, że będziesz miał dużo "znajomych"


 No.117851

>>117848

to juz wiem czemu hardzi alkoholicy pozniej pierdola jak to oni sie ciesza i jakie to jest wspaniale jak sobie na ten przyklad kroja koperek do ziemniaczkow albo podziwiaja jakie chmurki piekne na niebie xD


 No.117860

>>117851

no tak to wygląda, po wielu latach jak organizm uczy się zadowalać prostymi rzeczami na nowo to można powiedzieć, że życie odzyskuje barwy.


 No.117998

>>117860

Ale pierdolenie

podleczeni Alkoholicy to czesto pierdola ze swoje zycie zawierzyli najswietszej panience

Prawda jest taka, ze oni nie czerpia przyjemnosci z picia tylko z najebki. Jakby chodzilo o picie alkoholu, smakowanie go, to by pili drogie wina, koniako, whisky, a nie 10 harnasi.

Grubas tez wpierdala smieciowe zarcie, bo go to uspokaja.

Zarowno grubas jak i alkoholik nie powinni isc w calkowita abstynencje nak to ucza ci spierdoleni psycholodzy, tylko kontrole cwiczyc 1-2 browarki czy kawalki czekolady itp itd


 No.118026

>>117998

ludzie mowio ze nie ma czegos takiego jak powrot do kontrolowanego picia i nikomu to sie nie udaje


 No.118032

>>118026

a wszystkie grubasy ktore sie odchudzaja wracaja do swojej wagi? nie ma kontrolowanego jedzenia? wiesz, ze jedzenie jest mocniejszym narkotykiem niz chlanie alko? jesli grubasy potrafia schudnac, to i alkoholicy potrafia chlac w sposob kontrolowany


 No.118033

>>118032

nawet narkomani potrafia przestac cpiulkac


 No.118041

>>117848

A co cpales anon


 No.118047

>>118032

Ta tylko ze jak nie zjesz hamburgera to nie czujesz powtórnego bólu, jak np przy herze


 No.118048

File: 5bbaeeab522b181⋯.jpg (100,38 KB, 1000x667, 1000:667, a1153ae7c747a6e9a3e414a9b3….jpg)

https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2019-06-25/choroba-odlezyny-i-samotnosc-dramat-40-latki/

Dobre combo xD

Jakby chodzila do kosciolka to nic by sie jej nie stalo xD, ja bym sznur zawiesil. Jaki sens sie tak meczyc?


 No.118049

>>117998

Pierdolisz bo sie nie znasz jebany debilu, wkurwiles mnie, najpierw spróbuj zapalic crack albo przyjebac here, to wtedy zobaczysz jakie pierdy piszesz bezwartościowe


 No.118081

Przez kilka lat byłem w ciągu, a potem potrafiłem nie pić pół roku

A np. wczoraj się najebalem jest 9 i mnie dalej ciągnie do alkoholu żeby dzisiaj zrobić poprawiny

Alkoholikiem się jest zawsze

Na codzienn nie pije bo zamieniłem uzależnienie od alkoholu na uzależnienie od kodeiny

Zajebiście kurwa z deszczu pod rynnę ale nie chodzę najebany

Rozjebalem sobie system nagrody i gospodarkę serotoninowa dopaminowa jestem wrakiem

Biorę do tego ssri i benzo


 No.118082

>>118081

Do tego jak jest alkohol gdzieś np. jest wesele to nie ma opcji że się nie najebie

W sensie najebie się ale do bezpiecznego progu, żeby nie bełkotać i się nie wypierdalać

Nie umiem odmówić


 No.118093

>>117998

>smakowanie alkoholu

>koniak

no kurwa rzeczywiście xD płyn do szyb lepiej smakuje


 No.118095

>jedzenie jest mocniejszym narkotykiem niż alko

ka ni ku ły


 No.118587

>>118081

ja pierdole anon, to mnie pocieszyles. badz tu teraz alkoholikiem do konca zycia do regularnego konca przez kurwa 50 lat. ja pierdooolee


 No.118591

>>118081

czemu kurwa na to nie ma zadnego leku ja pierdole. 2k19 a alkoholizm dalej nieuleczalny


 No.118600

>>118591

Przecież jest i to za darmo dla każdego.


 No.118605

>>118600

w tym fredzie nie dziadkujemy


 No.118612

>>118605

Leczenie alkoholizmu jest za darmo i bez ubezpieczenia. Nawet z wielotygodniowego ciągu po kilku dekadach chlania ludzie się wynurzają.

Problem z tym, że alkoholicy wolą chlać niż radzić sobie z życiem na trzeźwo.


 No.118617

>>118612

mialem na mysli, ze nie ma leku w sensie bierzesz sobie jakies tabletki, mozg Ci sie naprawia i masz wyjebane w alko. masz stosunek do alko jak 6 letnie dziecko. kapujesz?


 No.118623

>>118617

ludzie pija z nudow

mozna wyjsc z alkoholizmu na pstrykniecie palcami

tylko po co?

tak samo jak baby po 25 roku zycia staja sie chodzacymi wieprzami


 No.118737

>>117834

To jak nie chcesz z tego wyjść to po chuj się pytasz

Od siebie polecam anonimowych narkomanów a nie alkoholików, młodsi ludzie, bardziej anonowi


 No.119055

>>118737

naprawde nie ma innej drogi niz to pojebane sekciarstwo? to ja chyba faktycznie wole pic. umarlbym z zezuncji na tzw. mitingu


 No.119184

sprobuj duzej dawki jakiegos silnego i jakosciowego psychodeliku. w sieci znajdziesz badania, ktore potwierdzaja skutecznosc takiej terapii na poziomie 80% w przypadku alkusow, ale to w kontrolowanym srodowisku i pod okiem wprawionego psychoterapeuty. jesli chcialbys sam taka sesje przeprowadzic, to tylko z przygotowaniem i z rzuceniem alko jako celem.


 No.119186

kiedyś piłem różne guwna na kiju, ale przerzuciłem się na kopyry i było mnie stać na parę piwek w tygodniu

polecam pozdrawiam


 No.119196

>>119055

Są legitne programy terapii dla pijaków. Za darmo. Grupowe i indywidualne. Nie trzeba się odwoływać do Dzeusa jak na AA.

aa jest dobre kiedy dziala dla kogoś, jak nie działa to patrz punkt wyżej.


 No.119202

>>119196

Mozna to z darkwareza jako kurs video sciagnac?


 No.119206

>>119202

W sumie ciekawe dlaczego coache motywacyjni nie prowadza grup dla trzezwiejacych chlorow? jesli podobno wyjscie z alko jest takie trudne xD


 No.119316

Ja też bede próbował anon ale właśnie walę browarki przed kompem wiec to od następnego tygodnia…




[Powrót][Do góry][Katalog][Nerve Center][Cancer][Post a Reply]
[]
[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / b2 / general / hydrus / ita / monarchy / shota / vietnam / wmafsex ]