No.87876
czasem wydaje mi się, że jeżeli bóg istnieje, to nie jest miłym dziadkiem na chmurce, ale okrutnym tyranem, który bawi się nami wedle upodobań i chorych skłonności. boge, czemu zamiast zabić mnie jeszcze jak byłem u starej w cipie, albo udusić pępowiną albo we śnie, poniżasz mnie i na każdym kroku zadajesz ciosy tak silne, żeby zwalić mnie z nóg, ale nigdy zabić? stworzyłeś mnie dla żartu i teraz każesz mi żyć tym pokracznym życiem? chcesz patrzeć jak się przewracam i kaleczę? boge, uzdrów mnie i daj godnie żyć, albo zgnieć wreszcie jak robaka, nad którym skończyłeś się znęcać! kurwa!
No.87884
No.87895
Bóg jest okrutnym tyranem ale ktoś już kiedyś z nim wygrał
No.87899
>>87895
Szatana szanuję. Gdyby istniał to bym codziennie się do niego modlił.
No.87901
>>87895
>>87899
odwróciło się coś dla was, anuncjo
No.87903
>>87901
Nie chcę mi się rozpisywać, dlaczego idee, które Szatan reprezentuje są wg mnie tak piękne i słuszne. Napiszę tylko, że mój poprzedni komentarz o modleniu się do niego był całkowicie poważny, a nie coś w stylu Testo "aaaa szatanie kuhhwa dzieki ci za tego rolexa".
No.87904
>>87903
Religia to clutter data, reprezentuje to co sam z niej wyciągniesz.
No.87918
>>87876
Strach i miłość to najsilniejsze odczucia jakie jest dane ludziom doznać i względem Boga jako najwyższego najdoskonalszego bytu należy odczuwać je najmocniej żeby móc doświadczyć tego co nazywa się sensem życia i zrozumienia zasad żądzoncych tym światem. To Jego świat graj według reguł a będzie git zbuntuj się a będzie wpierdol jak od rodziców, gdyby pozwolili wejść bachorowi na głowę i nimi rządzić niczego by się nie nauczyło a jego dorosłe życie było by katastrofą. Jaką miałeś relację z ojcem anon? Być może twój obraz Boga to projekcja tej relacji na Niego.
No.87934
>>87876
Jedną z wielu, wielu opcji na ten świat, jest taka, że w realnym świecie zjebaliśmy i to jest więzienie, taki VR świat by trzymać patoli aż zmądrzeją. Wiele to by tłumaczyło.
No.87967
>>87966
Przecież to jest piękne dzieło ukazujące cierpienie człowieka który czuje się opuszczony przez Boga. Na początku bohater jest pewny siebie, zawadiacki i jakby mówił Bogu w twarz "Haha nie istniejesz". Ale w ciągu monologu traci chłód, niemalże płacze, czuć ból który sprawia mu brak Boga, wykrzykuje najbardziej obraźliwe słowa żeby zwrócić na siebie uwagę. Bycie ukaranym przez Boga wydaje się być dla bohatera lepszą alternatywą niż Boga nie istnienie.
No.87968
>>87876
To nie Bóg robi ci krzywdę, tylko ludzie, oni są źli
No.87970
>>87967
Kaliber 44 zrobił to lepiej w "mojej obawie"
No.87973
Załóżmy że szczerze kocham pewną loszkę ponad swoje życie ale ona jest niewierząca a ja wierzący. Czy Boge naprawdę myśli sobie że po śmierci ja mogę być jakkolwiek szczęśliwy bez niej, wiedząc że ona na zawsze będzie cierpieć gdzieś w piekle? A nawet jeśli będę, to czy nie oznacza to że zrobił mi on pranie mózgu i nie jestem sobą?
No.87974
>>87973
skąd wiesz, że ona się będzie smażyć w piekle?
sam brak wiary nie musi koniecznie ją wpędzić do piekła
No.87976
>>87974
Nie wiem anon. Po prostu z tego co mi wiadomo ci którzy nie wierzą w Boge nie dostają się do nieba.
No.87979
>>87976
tak ci mówi mafia w czarnym, a skąd wiesz, że tak jest na pewno?
No.88010
>>87973
Oj Anon żeś zajebał teraz.
>xionc mufi dej pinionc na taca albo ssij kutaha demonów w piekle po wieki wieków
>bo hehe Bóg tak chce hehe dej pinionc
>w biblii jest napisane, Dżizas mówi: kościoły to chuj
>ale to zignoruj hehe i dej pinionc
>słuchaj co xionc mówi nie to co mówi Dżizas, xionc wie lepiej hehe
>to musi być sama prawda
Anon jak Ty wierzysz w Bozię, a jesteś przekonany że Bioza wymaga byś dreptał do kościoła inaczej Bozia ciem nie lofcia i demon chuj ci w dupke? Co jest źródłem tych bzdur, powiedz bom ciekaw?
No.88020
>>88010
w sumie zabawne, że trzeba ludziom takie rzeczy w ogóle tłumaczyć
No.88028
>>87918
> Jaką miałeś relację z ojcem anon? Być może twój obraz Boga to projekcja tej relacji na Niego.
TO PRAWDA
mój był nieobecny a później wyjechał i teraz mam problem bo nigdy nie miałem relacji, czasami mi 'mignie' co to znaczy być mężczyzną obserwując np. księży albo 'głów rodzin'
No.88038
Boga nie ma, świat nas otaczający jest w pełni fizyczny, rządzący się określonymi prawami, które w żadnym stopniu nie są sprawiedliwe ani dobre. Wszelkie próby stworzebia Boga wynikają z naszej emocjonalnej walki z brutalnością otaczającej rzeczywistości. Nie chcemy się zgodzić z tym, że czteroletnie, utalentowane muzycznie dziecko oddające swoje ścięte włosy na peruki dla dzieci po chemii może zginąć pod kołami samochodów, a stary wredny skurwiel gwałcący porwane dziewczynki może w stanie nienaruszonym żyć jak półbóg. To samo tyczy się też nas. Trudno nam sobie wyobrazić że my i osoby nam najbliższe razem ze wszystkimi planami, wspomnieniami, ambicjami, marzeniami możemy stać się w ułamku sekundy po prostu martwą kukłą z mięsa i kości. Niestety tak jest i trzeba się z tym pogodzić. Cała reszta to oszukiwanie podświadomości.
No.88046
>>88038
no wlasnie
wydaje sie, ze do k*sciolka powinny chodzic tylko bogate elity, ktorym nic nie brakuje, i ktore sie nie przepracowywuja. Bo kto inny dalby sie scuckowac religijnie? i takie bogate elity moga dziekowac bogu za to, ze sie urodzily wbogatych rodzinach, los sie do nich usmiecha, sa ladni i zdrowi
A tu wbrew pozorom cala ta schorowana, sfrustrowana biedota chodzi po k*sciolach. Zz reguly im ktos starszy, tym bardziej religijny.
No.88055
>>88046
>>88038
vanitas vanitatum et omnia vanitas
No.88061
>>88028
Moja rada na to żeby żyło Ci się lepiej to zmiana projekcji i myślenie o Ojcu w niebie na myślenie o dobrym, kochającym i cierpliwym ale też sprawiedliwym i wiedzącym kiedy czynisz źle. Jeśli nie masz zamiaru nic zmieniać w swoim życiu i tkwić w swoim spierdoleniu to nie ruszaj tego tematu aż dojrzejesz bo tylko sobie zaszkodzisz. Zawsze są powody do narzekania jak i do wdzięczności to Ty wybierasz jaką postawę przyjmujesz za dar życia jaki otrzymałeś.
No.88114
Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie.(…)Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały. [dz. 47-48]
Niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat[dz. 699]
Zdrój miłosierdzia mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz — nikogo nie wyłączyłem. [dz. 1182]
Jestem miłością i miłosierdziem samym [dz. 1273]
Odmawiaj nieustannie tą koronką, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronką, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego. [dz. 687]
No.88257
>>88038
Dobra rozkmina na poziomie gimbazy, widać że miałeś kiedyś 13 lat
No.88279
>>88038
Tooooo. Żeżuncja łapie jak pomyślisz, że 90% ludzi w Polsce nadal wierzy w dziadka w chmurkach. Jeszcze pół biedy jak to takie bezmyślne zapierdalanie do kościoła z dziada na pradziada zmotywowane "ale co bedzie jak umrem?", czyli jakieś 98% Katolików w Polsce. Gorzej jak się znajdzie taki uduchowiony baranek typu "Pan nadał mi sens życia". Pogarda miesza się wtedy we mnie z chęcią przypierdolenia takiemu podczłowiekowi.
No.88280
Religia to kłoda na drodze do Postępu i ciemność którą trzeba oświecić światłem nauki :3
No.88281
>>88279
>Gorzej jak się znajdzie taki uduchowiony baranek typu "Pan nadał mi sens życia
to. nie znam żadnego człowieka, który byłby jednocześnie religijny i ogarnięty. zawsze będzie pierdolił coś o swojej bozi i tego nie zrobi, bo bozia, tamtego też nie, bo jezusek, a najlepiej to kochaj bliźniego, nadstaw drugi policzek i dupkę najlepiej też. wybór jest prosty albo miłość jezuska albo bycie ogarniętym i niezjebanym. innej drogi nie ma
No.88282
nwm czy sagowac czy czytac
No.88284
>>88282
Saguj, same dziadki xD
No.88287
>>88257
To, że chciałbyś, aby świat był sprawiedliwy, coś było po śmierci i aby wszechmocny, miłosierny byt sprawował czułą opiekę nad tobą i miliardami ludzi na tej planecie, nie znaczy że tak jest. Nie zrozum mnie źle - ja też chciałbym, aby coś było po śmierci, abym był pewien, że za dobre czyny zostanę wynagrodzony a za złe ukarany, aby ktoś w górze z troską ojca spoglądał na każdy mój krok na ziemi, ale kompletnie nie czuję, że tak jest. I nawet gdybym zaczął żyć zgodnie z tą myślą, to nadal czułbym, że oszukuję sam siebie.
No.88292
demiurg i gnostycyzm to protip
No.88301
>>88287
czasem wydaje mi się, że silni wmówili słabym, że jest jakiś dziadek na chmurce, który ich pokarze jak będa się stawiać i w ogóle róbcie co jest napisane w świętej księdze, którą my wam wyłożymy, albo w ogóle zostawcie księgę i tylko słuchajcie nas i się nie odzywajcie xD dzięki temu silni mogą sobie robić co chcą i kierować słabymi, a tamci będą robić co im się karze i dawali się jebać w dupsko z przyjemnością, myśląc, że dzięki temu sa moralnie wyżsi nad tych, którzy ich jebią i tak na prawdę to oni zwycieżają, a nawet jak nie, to dostaną nagrodę w niebie xD kisnę za każdym razem jak o tym pomyślę
No.88306
>>88287
"No fajnie by było, ale tak nie jest". Myśli z gimnazjum ciąg dalszy.
>>88301
>zorganizowane religie to narzędzia wywierania kontroli i wykorzystywania władzy
Masz streściłem Twój wywód. To jest całkowita prawda.
Widać Anon że na osobistych przemyśleniach z gimnazjum zakończyłeś temat i go dalej nigdy nie drążyłeś. Nie mówię że to źle, nie mówię że to dobrze, po prostu to widać.
No.88310
>>88306
nie wiem czy to o przemyśleniach z gimnazjum było do mnie >>88301 czy nie, ale dodam, że fascynuje i to na prawdę fascynuje mnie to jak religia może zrobić człowiekowi wodę z mózgu do tego stopnia, że da się skrzywdzić, poniżyć, upodlić, no wszystko dosłownie, ale tego nie zauważy i będzie twierdził, że tak jest dobrze i tak ma być, a nawet, że w sytuacji, gdy ktoś go kopie po ryju, twierdzi, że co prawda odnosi rany, ale MORALNE zwycięstwo jest po jego stronie i on, mimo, że kopany i bity, tak na prawdę zwycięża. chodzi o zupełne odwrócenie percepcji, postrzeganie spraw zupełnie odwrotnie wbrew oczywistym faktom.
>zaprzyj się jezuska i żyj albo przyznaj się do niego i umrzyj
>przyznaję się, jezusek jest moim boge!!!!
>umrzyj
>ale to ja zwyciężyłem nad swoimi oprawcami, moralne zwycięstwo jest ze mnom!!!!!
no kurwa
No.88314
Lekki offtop: Jeśli jestem ludzkim śmieciem, tj wolę pooglądać yt zamiast zrobić coś pożytecznego dla mnie, mam siłownię pod ręką a nie ćwiczę, do fajnej dziewczyny nie zagadam, bo wyjście poza komfort staje się już powoli niemożliwe, a przy tym czytałem kiedyś Nietzschego i pluję na chrześcijan to jestem jeszcze gorszym ludzkim śmieciem?
No.88316
>>88310
>fascynuje mnie to jak religia może zrobić człowiekowi wodę z mózgu do tego stopnia
Twierdzisz że cię to fascynuje, sprawdźmy tę fascynację. Kojarzysz arabskich 'nekromantów' i co oni odpierdalali? Czy ta fascynacja kończy się na "hehe lucie idom do kościół i dżizas aleluja hehe"?
No.88317
>>88316
>Kojarzysz arabskich 'nekromantów' i co oni odpierdalali?
nie xD
No.88332
>>88317
Jeśli temat religijnej manipulacji Cię interesuje, tak jak twierdzisz, to to są naprawdę hardcore'owe historie robienia ludziom wody z mózgu, w taki sposób, że praktycznie nie mieli oni szans. Arcydzieło manipulacji. Jak sobie człowiek pomyśli że oni takie rzeczy odpierdalali X wieków temu… To co robią teraz?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nizaryci
Tutaj jest nazwa i jakieś nudne info, ale pogrzeb jakie rytuały oni robili dla nowych rekrutów. Naprawdę mocne.
No.88335
>>88332
>jakie rytuały oni robili dla nowych rekrutów
tl;dr
>zbierz rekrutów w pomieszczeniu by się 'modlili'
>ućpaj ich środkiem nasennym i różnymi halucynkami
>przenieś śpiących rekrutów do sali gdzie same gołe, chętne loszki biją się by zrobić rekrutom laskę i by je wyruchali
>wszędzie muzyka, śpiew, wino, miód, złoto
>naćpany rekrut nie wie co się dzieje, wszędzie tylko damskie dłonie go macają a dziury nadziewają się na jego kutaha
>jest pojony winami, uczta, wszystko w miodzie
>naćpany myśli że jest w niebie
>rekruci znowu dostają środek nasenny, przenoszeni są do pierwotnego miejsca
>budzą się
>są w 100% przekonani że mieli 'wizję nieba'
Potem:
- Boss bierze jednego z rekrutów, rekruta X
- Mówi mu, żeby udawał martwą głowę na tacy a dostanie awans
- Boss mu mówi, co ma mówić, jak grać
- Reszta rekrutów przychodzi
- Boss mówi że rekrut X umarł, ale spokojnie, bo dzięki boskim mocon on go zaraz na chwilę wskrzesi
- 'zakrwawiona' głowa na tacy, rekrut X robi teatrzyk razem z bossem że wielkie wskrzeszenie, opisuje że Boss jest wybrańcem boga itp itd
- reszta rekrutów może coś podejrzewać
- zatem Boss "kończy rytuał" i faktycznie ścina łeb rekruta X, podnosi jego już faktycznie martwą odciętą głowę z tacy
- reszta rekrutów nie ma żadnych wątpliwości, Boss przed chwilą kurwa 'wskrzesił' odciętą głowę która mówiła przekaz boski
To były czasy religijnej manipulacji. Nie tam jakieś wololo lofciaj dżizasa.
No.88336
>>88335
Jak takim rekrutom wypierzesz mózg, mówiąc im że Boss może ich 'przenieść' na chwilę do nieba, by zobaczyli i sami zweryfikowali, że Boss może 'wskrzeszać zmarłych' którzy opowiadają że Boss jest wybrańcem boskim, nadczłowiekiem itp itd. To masz zagorzałych fanatyków którzy w 100% wierzą co do słowa w wszystko co Boss powie. Powie im, skocz z okna się zajeb, a fanatyk to zrobi bez żadnego wahania - ba, nie może się doczekać aż znowu trafi do 'nieba'.
No.88338
>>88336
>Powie im, skocz z okna się zajeb, a fanatyk to zrobi bez żadnego wahania - ba, nie może się doczekać aż znowu trafi do 'nieba'.
Taki się prawie obsra ze szczęścia, że "został wybrany", jakiego to on ma farta że to właśnie on spotkał Bossa wybrańca boskiego! I ma zadanie od niego! Sam Bóg dał mu zadanie do wypełnienia, nie może tego spierdolić czy nie posłuchać, no bo jak to tak? Zawiedzie samego Boga i nie trafi wtedy do nieba, gdzie watahy loszek będą się bić o to, by to ją teraz wyruchał.
No.88341
>>88338
Ale to że jest masa ludzi którzy chcą wykorzystać ludzką skłonność do wierzeń w "coś większego" nie wyklucza tego tematu. 40% topowych naukowców w coś wierzy. Może nie koniecznie w 'Krishna był legit i chuj' / 'Muhmat był legit i chuj' / 'Dżizas był legit i chuj', ale wierzą w "coś więcej". Cała masa noblistów, liderów odkryć w dziedzinie genetyki, fizyki, astronomii zaczynała jako ateiści i po X czasie doszli do wniosku, że ateizm jest irracjonalnym kłamstwem które nie ma pokrycia w rzeczywistości.
Nie twierdzę że mają rację. Ale oni napisali całe książki na ten temat, z wywodami, dowodami, wzorami itp. Mają naprawdę solidne argumenty, dziesiątki takich, które do dziś nie zostały obalone, bo są naprawdę solidne.
Ale "lofciaj dżizasa bendzie niepo nie lofciaj to kutah demona hehe żal no kurwa" to jest w najlepszym wypadku gimnazjum. Tak jak w tym memie picrel.
Kto wygra:
- niezliczona ilość utalentowanych filozofów i teologów, z wyrafinowanymi kosmologicznymi, teleologicznymi, ontologicznymi, moralnymi i historycznymi argumentami na istnienie 'Boga', do tego dziś dochodzi masa topowych biologów, fizyków, astronomów z naprawdę solidnymi argumentami że 'coś tu jest nie tak, to nie może być czypadek'
vs
- hehe wróżka w niebie hehe xD
Zaznaczając, to że kościół i xionc dej pinionc to chuj, nie oznacza nic więcej niż to, że kościół i xionc dej pinionc to chuj. Jedno nie wyklucza drugiego.
No.88347
>>88341
>niezliczona ilość utalentowanych filozofów i teologów, z wyrafinowanymi kosmologicznymi, teleologicznymi, ontologicznymi, moralnymi i historycznymi argumentami na istnienie 'Boga', do tego dziś dochodzi masa topowych biologów, fizyków, astronomów z naprawdę solidnymi argumentami że 'coś tu jest nie tak, to nie może być czypadek'
ju łot mejt
No.88352
>>88347
W gimbazie tego nie przerabiają, to Anon ni wi
No.88354
>>88352
>zrobiłes kiedyś coś dobrego?
>dobro istnieje
>teraz sobie wyobraź największe dobro na świecie
>to jest bóg
>bóg udowodniony
>szach mat ateiści
a powinni uczyć xD
No.88362
>>88354
Widzę że jesteś zbyt leniwy by poszukać prawdziwych argumentów, więc sam wymyślasz argumenty na poziomie 12 latka a potem je wesoło obalasz, cały zadowolony.
O zgrozo.
No ładnie pokazujesz że nie masz pojęcia o czym mowa, nigdy ich argumentów nawet nie to że nie czytałeś co nawet o uszy Ci się nie obił. W erze informacji, kiedy praktycznie każdy temat jest w zasięgu 2-3 kliknięć, preferujesz 'hehe benis xD na pewno o to chodzi" ignorancję z wyboru plus wesołe podzielenie się nią.
No.88363
>>88362
tl;dr
"Nie wiem xD Ale sie wypowiem xD"
No.88367
>>88362
>nigdy ich argumentów nawet nie to że nie czytałeś co nawet o uszy Ci się nie obił
Ba, nawet co tam argumentów, książki filozoficznej w życiu na oczy nie widziałeś. Platon, Sokrates czy Arystoteles to 'szkoda czasu na te xD dawno było nie prawda xD ludzie gupi byli nie to co teraz xD".
Ten filmik dobrze streszcza taką postawę, "mam pogląd X, ale w sumie to nie mam pojęcia w ogóle o czym mowa xD". aka lemming
https://www.youtube.com/watch?v=nYvl5HdvrSc
No.88369
>>88367
Swoją drogą, nie mówię że Bóg istnieje albo że Bóg nie istnieje.
Kościoły to chuj, ludzki wymysł bo dej pinionc.
Zorganizowane religie to chuj, bajeczki dla plebsu by ich temperować / zarzucić łańcuch posłusznego goja bydła do dojenia z kasy i pracy. "Nie odstawaj, bądź pasywny i posłuszny wobec władz bo hehe Dżizas tak chce, nie władze chcą żebyś był posłuszne bydło, nie, to totalnie Dżizas chce xD".
Ale kościół/zorganizowane religie dla mas które nawet biblii nigdy w życiu nie przeczytają a są "katolikami" / nie przeczytają koranu a są 'jebakami kóz' (a co dopiero wyjść poza odgórnie narzucony lokalny dogmat, nie do pomyślenia! nawet biblii janusz nigdy nie przeczyta, więc co on tam jakieś heretyczne Buddyzmy obczyta, 'swego' nie zna więc co będzie poznawać 'obce') a temat uduchowienia to dwa różne tematy.
No.88396
>>88362
>więc sam wymyślasz argumenty na poziomie 12 latka
przecież to jest jeden z tych twoich wyrafinowanych argumentów kosmologicznych i filozoficznych debilu xD
inne są na przykład
>wszystko ma przyczynę, ale bóg nie musi więc bóg istnieje
albo
>Bóg musi istnieć, gdyż jest najdoskonalszą rzeczą, o jakiej można pomyśleć, a rzeczy doskonałej istnienie przysługuje z konieczności
xDDD
>moralna natura istot ludzkich sugeruje istnienie twórcy moralności; Bóg jest potrzebny jako ten, który wdraża moralność, skoro więc ona jest prawdziwa i słuszna, to istnieje Bóg
xDD
wszystkie inne argumenty są na podobnej zasadzie. Nie mają swego źródła w rzeczywistości. Możesz zamiast boga podstawić cokolwiek i będzie tyle samo sensu.
>niezliczona ilość utalentowanych filozofów i teologów
argument z autorytetu
>do tego dziś dochodzi masa topowych biologów, fizyków, astronomów
z nieakredytowanej uczelni świętego krzyża w teksasie xDD
nie no [potrzebne źródło]
chcę zobaczyć te naprawdę solidne argumenty
No.88397
>>88367
>Ba, nawet co tam argumentów, książki filozoficznej w życiu na oczy nie widziałeś. Platon, Sokrates czy Arystoteles to 'szkoda czasu na te xD dawno było nie prawda xD ludzie gupi byli nie to co teraz xD"
bohaterskie zwalczanie ludzików ze słomy
No.88402
>>88347
>filozofia nie rozwiazala zadnego problemu. Psychologia tez.
Dopoki ktos nie dostanie nobla za udowodnienie istnienia sily wyzszej to morda w kubel
No.88403
>>88306
Ja jebie, naczytali się Kanta, Locke'a, Ortegi Gasseta czy innego ścierwa i myślą że są ponad tymi którzy nie kupują bajek jakiś chujów, którzy nie potrafili zrobić w życiu nic bardziej pożytecznego jak grzebać palcem w dupie i wymyślać bezużyteczne pierdoły.
Co ci chuju po określaniu granic moralności, normalności, definicji Boga i nadczłowieka, tego czym jest sprawiedliwość, jak w praktyce to jedyne co możesz z tym zrobić to powkurwiać normalnych ludzi chcąc pokazać jaki to jesteś oczytany.
Znam masę takich ludzi, którzy na tych swoich socjologiach oczytali się jakiś gówien, stary dziadek zza katedry powiedział im że "jesteście teraz bardziej świadomą częścią społeczeństwa, a teraz wypierdalać pracować do Maka bo tylko tam was przyjmą z tym wykształceniem."
No.88454
>>88402
Przecież to niemożliwe XD Jak mnie wkurwiają materialiści i naturaliści, na jakiej podstawie twierdzisz że rzeczywistość w ogóle jest prawdziwa? Twoja percepcja cie robi w chuja, nie dostrzegasz wszystkiego swoimi marnymi ludzkimi zmysłami co nie zmienia faktu że nauka udowadnia istnienie fal i promieniowania ale jeśli umysł i dusza są nie materialne to jak niby udowodnić je materialiście? Świat jest bardziej skomplikowany niż by chciał przeciętny gmiboateusz. A ludzka potrzeba religi jest czym powszechnym na całym świecie.
No.88456
No.88457
KONIEC DYSKUSJI PRZEJMUJĘ KANAŁ W IMIENIU WIELKOGERMAŃSKIEJ RZESZY OD TEJ PORY BĘDZIEMY GADAĆ JAK TO PIĘKNIE JEST NA DWORZE GDY PADA DESZCZ KWAŚNY I MOŻNA DOSTAĆ SRACZKI PO ZJEDZENIU TWAROGU LUB MLEKA Z CYCA KRZYSZTOFA KONONOWICZA
No.88460
>>88458
MARSZAŁEK ŚMIGŁY RYDZ JEST BARDZO ZDENERWOWANY TWOIM ZACHOWANIEM.
No.88463
>>88462
FAZI DOŁĄCZYŁ DO DYSKUSJI I ZMIÓTŁ OBRAZ UKAZUJĄCY ANONA W STANIE DEFEKACYJNYM LVL 997 :)
No.88468
>>88463
Co powinienem czuć?
Kto to kurwa w ogóle jest?
No.88470
>>88468
NAGŁY ATAK SPAWACZA
CZY TY WIESZ CO TO OZNACZA
TWOJA STARA WLASNIE Z NAMI Z RANDKI WRACA
No.88474
>>88469
>>88470
twoja stara ma pasiekę kleszczy
No.88476
>>88474
ALE PREZYDENTA TO TY SZANUJ
No.88483
No.88485
>>88476
>prezydent
<rządzi bolzgą
>jego stary
<rządzi pasieką kleszczy
ta sama osoba
No.88486
>>88483
KOMERCJA I TYLE ANTYLIROY WSZYSTKO ZJE
>>88485
BABCIA NIE PIERDZIEL JUZ TU GLUPOT TYLKO KLUSKI MI SZYKUJ
No.88493
>>88486
Jakby Peja nie był komercyjny XD czego ludzie nie robią dla pieniędzy, znasz ZBC?
No.88827
>>88396
>Nie mają swego źródła w rzeczywistości.
Dalej jesteś zbyt leniwy by użyć googla.
>z nieakredytowanej uczelni świętego krzyża w teksasie xDD
Cała masa noblistów. Dalej jesteś zbyt leniwy by użyć googla.
>chcę zobaczyć te naprawdę solidne argumenty
Dalej jesteś zbyt leniwy by użyć googla.
>>88403
>idiota myśli że to ma jakikolwiek związek z studiami
>idiota myśli że to ma jakikolwiek związek z socjologią
>po chuj myśleć
>filozofia nie wyprodukowała nic pożytecznego
Wyobraź sobie być takim dauniakiem który zakończył edukację na gimbazie/liceum, a potem tylko rozrywka i etat. Ciężko się tu wysilasz by pokazać że mentalnie jesteś na poziomie nastolatka.
Dostajesz medal homo sovieticus, micha i rozrywka, ludzie bydło przodownikami! Niektórzy ciężko pracują by ubydlić społeczeństwo, wyplenić kulturę czy myślenie poza "co żreć, jak się zabawić", a tutaj taki Ty sam tego chcesz. Goj idealny.
No.88845
>>88827
>Nazywaj innych dobrymi gojami i homo sovieticus
>Nawołuj do używania google
xD
No.88857
>>88827
>Dalej jesteś zbyt leniwy by użyć googla.
pokaż mi jeden z tych twoich wyrafinowanych argumentów, który odwołuje się do rzeczywistości, a nie do abstrakcji(do symulakry rzeczywistości). A jak nie, to wykurwiaj.
No.88923
>>88827
jednak są jeszcze kumaci ludzie na tym katolickim forum obrazkowym
No.88972
>>87876
>czasem
a czytałeś biblię? Jest tranem cały czas
No.88976
>>88827
> zbyt leniwy by użyć googla
>to ty masz znaleźć dowody na poparcie mojej hipotezy
juj - chyba jestewś zbyt leniwy, by użyć googla
masa noblistów? Z czego mają nobla? Z dziedzin, które studiowali, czy z odkrycia boga?
Wierzą w boga i są naukowcami? Argument z autorytetu - o prawdziwości twierdzenia świadczą dowody, nie osoby, które je wypowiadają, a dowodów nie ma
No.88979
>>88972
Tyran to nieuprawniona osoba która zdobyła władzę XD żaden z niego tyran raczej po prostu to jego świat i jego klocki, to że oddał go nam żebyśmy sobie opiekowali się i zarządzali to mógł być błąd patrząc na ten kołchoz jaki sobie stworzyliśmy to my jesteśmy tyranami
No.88982
>>88979
a op wcale nie miał na myśli opresyjnego ustroju, tylko definicję tyrana, o której prawie nikt nie wie, co można poznać po tym, jak pisze: bawi się nami wedle upodobań i chorych skłonności
No.88985
>2020 anono domini
>wiara w boge
No.88988
>>88979
przeciez ludzie od dziesiatek tysiecy lat zdychaja na choroby, ktore wyewoluowaly z klockow, ktore on zbudowal xD
ON za to odpowiada, jesli nieironicznie wierzysz w boga. To ze ludzie sie zabijaja/nienawidza to maly pikus przy chorobach, szczegolnie nieuleczalnych.
I nie mowa tu o jakichs gwaltownych chorobach jak sepsa, tylko rozne cukrzyce, niewydolnosci nerek czy raki zlosliwe, po diagnozie ktorych mozesz sie zajebac w zasadzie
No.88990
>>88988
dodatkowo spryciula nic o tych zyjatkach zabiajajych miliony ludzie rocznie nawet nie wspomnial xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
No.88993
>>88988
kosciol nigdy nie wspomina o chorobach, tylko pierdoli, ze ludzie sa niedobrzy, zli, grzeszni i dlatego swiat jest zly xDDDDDDDDDDD
ksieza to takie pizdy. ci ludzie zyja w swoim swiecie. gosc na jakichs rekolekcjach wspominal, ze toczyl w sobie gniewna walke, bo jakichs jego wspolokator z seminarium z pokoju nie wyciskal do konca tubki do pasty do zebow i jego to triggerowalo.
jak tych ludzi mozna brac na powaznie?
kiedy to jebnie?
No.88996
>>88987
>tribal identity
>we need to divide ourselves
>christian values driving excellence
>like slavery, not mixing fabrics, burning books, sentencing scientists and holy wars
>Pan Bóg
>jak Pan Andrzej
>żeby się nie spoufalać
No.89000
>>88993
obawiam się, że jak to nie będzie jebane bardziej, to to nie jebine
No.89002
>>88988
Nikt nie mówi że świat jest idealny, ceną przyjemności jest ból, świat działa w konkretny sposób i niby religia jakoś próbuje wytłumaczyć że to wina człowieka że tak jest bo historia o adamie i ewie nie jest niczym więcej jak przyznaniem się do winy, do tego że jestem tylko człowiekiem, nieironicznie wierze w boge i uważam że historia w jakiej biore udział jest naprawdę fascynująca pomimo cierpienia i chorób itd. dzięki złu, dobro nabiera znaczenia i staje się jeszcze wspanialsze
No.89009
>>89002
>Nikt nie mówi że świat jest idealny, ceną przyjemności jest ból
TO NIECH ZROBI, ŻEBY BYŁO LEPIEJ
No.89012
>>89009
co jeżeli lepiej się nie dało XD nie da się udowodnić że nie żyjemy w najlepszym z możliwych wariantów świta
No.89013
>>89012
jeżeli lepiej się nie dało, to twój bóg nie jest wszechpotężny
a jeżeli lepiej się nie da, to jest niepotrzebny
No.89016
>>89013
nic bardziej mylnego, kwestionujesz że nie da się lepiej to rób tak żeby było lepiej na tyle ile się da może po to właśnie istniejesz
No.89019
>>88369
dobrze gadasz anonku, jebać ateistów i ich zakute łby.
No.89021
>>89016
czyli niepotrzebny
No.89026
>>89021
Zależy czy istnieje czy nie, ale ciężko mi sobie wyobrazić że nie, wszystko jest po prostu zbyt skąplikowane od sakli micro do makro, bardziej prawdopodobny wydaje mi się Bóg/Absolut od tego że powstał czas przestrzeń i materia z dupy czy czego właśnie? z niczego? wtedy Nicość byłaby Bogiem
No.89028
>>89019
O czym wy pierdolicie? Obecnie nie ma żadnych naukowych dowodów na istnienie Boga i życie pozagrobowe. A jeśli chodzi o odniesienia naukowców do Boga (w sensie naukowców naukowców czyli nie jakiś filozofów, teologów, socjologów czy innych specjalistów od grzebania palcem w dupie) to mają one takie znaczenie jak teksty o Bogu ze strony amerykańskich rugbystów po wygranym meczu.
No.89030
>>89012
>Panie, a kto Panu to tak spierdolil
No.89031
>>89026
>ale ciężko mi sobie wyobrazić że nie
xDD
>wszystko jest po prostu zbyt skąplikowane od sakli micro do makro, bardziej prawdopodobny wydaje mi się Bóg/Absolut
bardziej prawdopodobne wydaje ci się wyjaśnienie z dupy, które magicznie rozwiązuje problem i samo nie potrzebuje wyjaśnienia? xD xD xD
No.89032
>>89028
gdyby nie filozofia i teologia być może nigdy nie mielibyśmy nauki takiej jak obecnie bo by się nikt nie zastanawiał że można sobie życie ułatwić tylko trzeba robić tak jak wszyscy przed nami po chuj na koło młyńskie jak baby mogą na kamieniu mleć zborze
No.89034
>>89026
>ciężko mi sobie wyobrazić że nie
personal incerdulity fallacy
No.89035
>>89028
dokladnie
dopoki nie bedzie abstraktow na ncbi i innych naukowych stronkach ze slowem kluczowym god, to nie mamy o czym rozmawiac w ogole
No.89036
>>89026
> wszystko jest po prostu zbyt skomplikowane od sakli micro do makro
<jestem jebanym debilem i nic nie rozumiem, a "bóg tak chciał" jest takie proste, więc wybieram to
co za, kurwa, zjeb…
No.89038
>>89034
>>89031
Grzebie w różnych religiach i mitologiach ale akceptuje to że miejsce w którym się urodziłem ma taką kulturę a nie inną i szanuję tą tradycję szczególnie że my jako europejczycy byliśmy i jesteśmy z jakiegoś powodu na szczycie ekonomicznym, naukowym itd. co prawda jakoś od paru set lat jest coraz gorzej a wszystko zaczęło się właśnie od filozofii i ateizacji, będzie tylko lepiej XDDDD
No.89040
>>89032
Eee…nie. Jakikolwiek postęp technologiczny napędzany jest przez ludzką krwiożerczość, a nie przez filozofię i teologię. Społeczeństwo świeckie dalej tworzyłoby skuteczniejszą broń, wydajniejsze środki produkcji, lepsze metody gospodarowania zasobami po to tylko by dojebać sąsiadowi tym samym mogąc wyłapać większy kawałek tortu z zasobów tej planety.
Postęp technologiczny był związany z kościołem, ale głownie dlatego że związał się z władzą tym samym mając pod sobą mnóstwo mieczy ochoczo dźgających sąsiadów po to by mieć większy kawałek tortu.
No.89041
>>89036
a z ciebie taki wolnomyśliciel i geniusz że wiesz na pewno że boge nie ma przecież to tylko wymysł do manipulacji i wojen XD jak bardzo trzeba być zjebanym żeby wypowiadać się o czymś o czym się nie ma pojęcia a krytykuje się z powodu swoich przykrych doświadczeń i focha na boge
No.89043
>>89038
>tą tradycję
>tą
>jesteśmy z jakiegoś powodu na szczycie
z jakiego?
No.89044
>>89040
>Postęp technologiczny był związany z kościołem
nazwij 1 postęp technologiczny związany z kościołem
No.89045
>>89040
tl;dr: postęp technologiczny wynika z mechanizmów konkurencji
No.89046
>>89043
zastanów się przecież to ty jesteś niby ten mądry
No.89047
>>89041
nie powiedziałem, że nie ma. Powiedziałem, że to, co ty oferujesz jako potwierdzenie, ze jest, to gówno i na pewno nie ma powodu myśleć, że pan buczek jest
No.89049
>>89047
oferuje jako potwierdzenie XD ale z ciebie to już konkretny przygłup musi być XD
No.89051
>>89049
czyli nawet ty wiesz, że nie masz nic na poparcie swoich wierzeń?
zgłoś się do placówki odosobnienia, durniu pierdolony
No.89052
>>89051
Mam tyle samo ile ty na podparcie swoich wierzeń z tą różnicą że moje wierzenia są dużo starsze nić twoje i wgl wydają się bardziej atrakcyjne, wole być paladynem wojującym z kozojebacami niż pryszczatym grubasem z fedorą na głowie XD konsekwencje ateizacji zbliżają się do nas powolutku i niedługo będziemy takim postępowym zachodem
No.89053
>>89052
nie masz tyle samo na poparcie swoich, co ja swoich. Masz niewiele więcej od zera, a ja mam artykuły naukowe
wiek pomysłu nie ma nic wspólnego z jego prawdziwością.
emotional appeal fallacy
tak - konsekwencje ateizacji zbliżają się powolutku i w końcu was wyjebie równość, wolność, sceptycyzm, edukacja i rozsądek
No.89054
>>89052
Osobom ze schizofrenią też podoba się fioletowy lis robiący im penkejki w kuchni.
No.89056
>>89053
i co ci te artykuły udowodniły że Boga nie ma? tak to jest świetny pomysł zakładać że wszystko co do tej pory jako kultura osiągnęliśmy i przekazywaliśmy dalej jako wartościowe trzeba wyjebać do kosza bo teraz to mamy postęp i technologię i prawdziwą naukę XD jestem ciekaw czy mógłbym być tak ślepy żeby postrzegać świat w taki sposób jak ty, dobrze cię wytresowali
No.89057
>>89056
Kurwa dzbanie, postulujesz istnienie dziadka w chmurach, po twojej stronie leży udowodnienie tego.
No.89059
>Gdy Bóg uprawia matematykę, stwarza się świat.
<Leibniz
No.89060
>>89056
artykuły udowodniły, że nie ma artykułu, który potwierdza twojego boga, matole.
tak, dziś mamy prawdziwą naukę i dzięki niej możemy lepiej ocenić działania, co pozwala na reewaluację dotychczasowych wartości.
Nadal czekamy na 1 (słownie: jeden) dowód na istnienie boga
No.89061
>>89057
nie chce mi się już z tobą gadać, nie muszę ci niczego udowadniać :)
No.89062
No.89063
>>89059
>gdy Bóg idzie się wysrać, powstaje jeden anon
>Anonim
No.89064
>>89061
>bóg jest
<udowodnij
>lolololol nie muszę lololololol
>ale wygrałem
>polska krajem jezusa udowodnione
No.89065
>>89044
W czasach wczesnego średniowiecza chrześcijańscy mnisi przechowywali w klasztorach starożytne odkrycia i badania, dzięki którym przetrwały do dzisiaj. Była to jedyna warstwa społeczna która mogła pozwolić sobie na edukację i pracę naukową, oprócz arystokracji. Mnisi i księża zajmowali się filozofia, polityką, literaturą i poezją, nie tylko teologią, np. św. Tomasz z Akwinu. Poczytaj sobie też kim był Gregor Mendel.
Teoria o średniowieczu jako "wiekach ciemnych" dawno już wyszła z użycia, tutaj tylko w tym zaściankowym, zlewaczonym kraju została przechowana jako epitet wobec jakiegokolwiek konserwatyzmu.
>>89053
>Masz niewiele więcej od zera, a ja mam artykuły naukowe
Nie ma ani jednego artykułu naukowego stwierdzającego nieistnienie Boga. Jest tylko pseudonaukowy bełkot ludzi pokroju Dawkinsa. Żeby być szczerym, nie ma też żadnego artykułu naukowego potwierdzającego istnienie Boga. I nigdy nie będzie. Ludzie tacy jak wy zapomnają że On jest nie z tego świata, więc szkiełko i oko nie ma tutaj żadnego miejsca. Wielki naukowiec Werner Heisenberg powiedział "Pierwszy łyk z flaszki wiedzy czyni cię ateistą, ale na jej dnie czeka Bóg".
No.89071
>>89061
Różnica między Panem na górze a Panem na dole jest taka że ten na górze ma dowód w postaci tego co widział po pijaku albo z niedożywienia, natomiast Pan na dole posiada za dowód setki teorii naukowych (teorii w sensie naukowym, nie potocznym) wskazujących na to że związki organiczne w jajnikach twojej matki niegdyś znajdowały się w jakiejś supernovej.
No.89072
>>89065
ja pierdolę, ty debilu tępy…
>przechowywali
ale wynalazek. Niedostępny dla laików
>jedyna warstwa społeczna
dobrze, ze w oczach boga wszyscy są równi
>filozofią, polityką, literaturą i poezją
niezły postęp technologiczny i naukowy
A co odkrył Mendel? I co najważniejsze JAK? Czy bóg mu powiedział, czy przeczytał w bibli, czy UŻYŁ METODY NAUKOWEJ?
tu, w tym zaściankowym kraju katolicyzm został przechowany jako coś dobrego i wartościowego
nie ma. Nie ma też ani jednego potwierdzającego jego istnienie, a to ty mówisz że istnieje, podczas, gdy ja nie mówię, że nie istnieje. Shifting the burden of proof. Przegrałeś
No.89074
>>89071
Zabawne że nauka potwierdza religie bardziej niż jej zaprzecza nie uważasz?
No.89076
>>89065
Twoim jedynym dowodem na to że Bóg jest nie z tego świata jest książka napisana przez żydowskich rybaków. Obecnie za najskuteczniejszy mechanizm poznawania wszechświata uznany jest ten oparty na fizycznym doświadczeniu bo on jako jedyny zapewnia powtarzalność eksperymentu przez co w każdym miejscu i czasie na ziemi mogę udowodnić danej osobie słuszność mojego twierdzenia.
Powiedzenie że nie ma dowodów na nieistnienie Boga jest tak samo inteligentne jak to że nie ma dowodów na to że nie wyjebałem Ci matki we wszystkie otwory. Ergo, pozdrów mamę.
No.89077
>>89038
CO JA KURWA CZYTAM
No.89078
>>89074
W jednym na milion przykładów religia może mieć rację. Tak samo jak zepsuty zegarek dwa razy na dobę wskazuje dobrą godzinę, a małpa mając test z biochemii z odpowiedziami a b c powinna dostać około 33 procent. Nie świadczy to o przydatności zegarka i wysokim wykształceniu małpy.
No.89079
>>89074
no - beka, bo nie potwierdza wcale
No.89080
>>89078
>>89079
szkoda mi już w sumie na was czasu, macie swoją jedynie słuszną naukę która was zbawi i ocali kto wie może kiedyś się wam nawet dostanie zjednoczony rząd i wielki imperator który zabierze was do gwiazd
No.89082
>>89080
Poddał się. Można się rozejść.
1-0
No.89084
>>89080
nauka nie oferuje zbawienia, a my zbawienia nie potrzebujemy
No.89086
>>89082
Czuje się jak po jakiś zapasach ze świnią w chlewie. Świnia poszła z obrażonym ryjkiem, a ja siedzę ujebany w gównie i zastanawiam się nad czym spędzam życie.
No.89087
>>89072
>a to ty mówisz że istnieje
Nigdy tego nie stwierdziłem, cytowałem, to mój pierwszy post w tym temacie. Sam stwierdziłem że nie ma dowodów zarówno na to, że istnieje, jak i na to że nie istnieje. I nie będzie choćby chuj na chuju stawał.
>filozofią, polityką, literaturą i poezją
<niezły postęp technologiczny i naukowy
To stwierdzenie mówi dużo więcej o tobie niż o mnie.
Religia chrześcijańska jest czymś dobrym i wartościowym, bo promuje pozytywne wartości, jak skromność, wstrzemięźliwość seksualna, mocne więzi rodzinne, traktowanie innych ludzi z szacunkiem. Prawdziwy facet nie potrzebuje nikogo mówiącego mu jak ma żyć i jak postępować, ale ogół społeczeństwa tak. Ale oczywiście degenerat ma to w dupie bo jakiekolwiek ograniczenia to zło i ciemnogród, bo kutas swędzi i chce mu się ruchać.
Chrześcijaństwo nigdy w żaden sposób nie wpływało negatywnie na naukę, w przeciwieństwie do islamu, gdzie NIE DA SIĘ dokonać naukowego odkrycia pozostając zgodnym z dogmatami; wszyscy wielcy naukowcy świata islamu uznawani są za heretyków, ponieważ musieli przestać stosować się do części nakazów islamu. Heretyków karze się śmiercią.
>inbefore Galileusz
W średniowieczu oraz w starożytności nigdy nie było konsensusu co do tego czy ziemia krąży wokół słońca, czy na odwrót. Pierwszym który odkrył heliocentryzm był Arystarch z Samos. Zwolennikami geocentryzmu byli Arystoteles i Ptolemeusz. Obie teorie posiadały argumenty na swoją korzyść. Robienie z Galileusza męczennika na korzyść nauki w walce z kościołem jest bez sensu.
No.89106
>>89087
>Sam stwierdziłem że nie ma dowodów zarówno na to, że istnieje, jak i na to że nie istnieje. I nie będzie choćby chuj na chuju stawał.
oznacza to, ze nie ma powodu wierzyć, że jest, więc twoja pozycja przegrywa
tobie trzeba wielkimi literami? FILOZOFIA, POLITYKA I POEZJA TO NIE TECHNOLOGIA. POEZJA I POLITYKA TO NIE NAUKA, FILOZOWIA Z RESZTĄ TEŻ NIEBARDZO. NIE BYŁO ROZWOJU NAUKI I TECHNOLOGII W ŚREDNIOWIECZU DZIĘKI KOŚCIOŁOWI.
religia chrześcijańska nie jest dobra, ani wartościowa. Promuje niewolnictwo, kamienowanie nieposłusznych dzieci, uprzedmiotowienie kobiet, ślepą wiarę w autorytet, zabobon i negację nauki. A jeżeli w chrześcijaństwie jest cokolwiek dobrego, udowodnij, że jest dobre tylko dzięki bogu.
heliocentryczny model układu słonecznego. Badania nad komórkami macierzystymi. Nie przyznanie, ze całun turyński to trzynastowieczna podróba. Negacja ewolucji. Negacja taxonomii. Negacja wieku ziemi i wszechświata.
Argumenty to nie dowody. "Bóg tak chciał" to argument, nie dowód.
No.89108
No.89112
>>89106
człowieku ty jesteś ostro zjebany czy tylko udajesz takiego, ładnie ci żydki wyjaśniły co i jak nie?
No.89127
>>89112
boli dupka?
to zgłoś się do specjalisty. Powiedz, że masz myślenie magiczne i urojenia
No.89130
>>89127
Niezwykle rzadkie zdjęcie anona wyzwolonego z pod jarzma urojeń i myślenia magicznego, wojownika nauki i myślenia że konsensus naukowy jest synonimem prawdy.
No.89132
No.89187
>>89106
Jesteś niedojebany jeśli uważasz że filozofia to nie nauka. Kropka.
I co z tego kurwa mać że poezja i literatura to nie jest technologia? Od kiedy świat stoi wyłącznie na technologii? Co to jest rozwój kultury i cywilizacji? Bez kultury i cywilizacji nie byłoby żadnej nauki ani żadnych odkryć. Księża w średniowieczu byli jednymi z niewielu posiadajcych prawdziwą edukację, ci ludzie spędzali całe życia w klasztorach pracując i przepisują woluminy tylko po to by nie zaginęły. Już podawałem przykład Mendla który był zwykłym zakonnikiem, a odkrył kamień milowy w genetyce. Podawałem już przykłady prawdziwych naukowców którzy wierzyli w Boga, ich wiara w Boga nie oznacza że Bóg stworzył wszystko i im zesłał, to jest redukcja do absurdu i żaden argument. Czy ci się to podoba czy nie, chrześcijaństwo miało olbrzymi wpływ na rozwój kultury i techniki w średniowieczu. Gdyby nie średniowiecze, nie byłoby renesansu. Ciemne wieki to mit.
>religia chrześcijańska nie jest dobra, ani wartościowa. Promuje niewolnictwo
No pewnie, to przecież nie jest tak że islamiści po dziś dzień praktykują niewolnictwo; w średniowieczu brali w niewolę każdego kto odmówił zmiany wyznania (Dhimmi), i za pomocą żydowskich handlarzy którzy mogli swobodnie poruszać się po Europie kupowali dzieci i wywozili je do siebie. I chrześcijaństwo było jedyną siłą zdolną ich zatrzymać.
> kamienowanie nieposłusznych dzieci
wyjęte z dupska jak 90% twoich wynurzeń. poczytaj sobie jak muzułmanie traktują dzieci jeśli chrześcijaństwo ci nie pasuje. Aha, i zanim wskoczysz w standardowy frazes o pedofilii w kościele, to pamiętaj że pedofilia w chrześcijaństwie NIGDY nie była akceptowana. W islamie była zawsze.
>uprzedmiotowienie kobiet
*tips fedora*
>ślepą wiarę w autorytet
Nie chodzi o ślepą wiarę w autorytet tylko zmuszenie ludzi, kijem i marchewką, by byli przyzwoitymi ludźmi. Inteligentny człowiek nie potrzebuje tego, ale ogół potrzebuje, dlatego musi być groźba pójścia do piekła żeby ludzie nie zdziczeli.
>zabobon i negację nauki.
Zero dowodów; z pierdolenia o tym że chrześcijaństwo nic nie rozwinęło przechodzisz do pierdolenia że chrześcijaństwo neguje naukę.
>heliocentryczny model układu słonecznego.
Heliocentryczny model oznacza, że słońce jest w centrum. Helios = słońce. Idioto.
> Nie przyznanie, ze całun turyński to trzynastowieczna podróba
do dzisiaj nie udało się tego nikomu udowodnić
>Negacja ewolucji
gdzie?
>Negacja taxonomii. Negacja wieku ziemi i wszechświata.
Gdzie, poza najbardziej skrajnymi fanatykami? Wiara w Boga nie musi oznaczać negowania teorii ewolucji, ani nawet teorii wielkiego wybuchu. Ktoś badający genezę planety Ziemi stwierdził że szansa na wykształcenie się życia na ziemi samorzutnie jest taka, jaka jest szansa na trafienie celu z łuku z odległości kilku lat świetlnych.
Jaki masz interes w walce z wiarą w Boga? Wiara nie oznacza dogmatyzmu i fanatyzmu. Dla wielu ludzi Bóg jest sensem życia i "stałą" na jaką można się oprzeć w niestabilnym świecie. Nikt nic na tym nie traci. Już cytowałem Heisenberga (wynalazcę mechaniki kwantowej) który nie miał nic przeciwko Bogu i nie negował go.
>>89132
jeśli gra toczy się o to kto jest bardziej jebnięty i kto jest większym fanatykiem, to racja.
Ateiści są większymi fanatykami od większości religijnych katolików.
No.89188
swoją drogą przydałyby się tu ID jak na innych deskach, bo w takich tematach nie wiadomo ile osób rozmawia ze sobą
No.89207
>>89187
>Jesteś niedojebany jeśli uważasz że filozofia to nie nauka. Kropka
już sam fakt, że filozofia zajmuje się badaniem nauki, świadczy o tym, że nie jest nauką, o tym że nie posługuje się metodą naukową nie wspominając; ogólnie rzecz biorąc matematyka, historia, teologia i psychologia też nie są naukami, chociaż z odmiennych od siebie powodów
No.89211
>>89187
Jesteś niedojebany jeśli uważasz że filozofia to nauka. Kropka.
to z tego, że mówisz, ze technologia i nauka rozwijały się dzięki kościołowi, a się ne rozwijały. Księża nie posiadali "prawdziwej" edukacji. Posiadali jakąś edukacje. Umieli czytać. Już obaliłem Mendla - jego odkrycia są dobre dzięki metodzie naukowej, nie dzięki tradycji, religii, albo statusowi. Poza tym żył w XIX wieku, nie w średniowieczu, pierdolony debilu. To nie jest redukcja do absurdu. To argument z autorytetu. Twój błąd logiczny. Ich odkrycia nie mają nic wspólnego z religią. Ich odkrycia powstały dzięki świeckiej metodzie naukowej. Te odkrycia nie są prawdziwe dlatego, ze oni są wierzący, tylko dlatego, że są testowalne, weryfikowalne i pozwalają na przewidywanie. Dodatkowo ich odkrycia nie dodają wiarygodności ich wierze. I znowu "na rozwój techniki". Nie. Nie miało wpływu na rozwój techniki, technologii ani nauki. Bait and switch.
tu quoque fallacy.
ty sobie poczytaj, pizdo wyruchana: księga kapłańska 20:9. Tu quoque znowu. I irrelevant thesis fallacy - księża molestują dzieci i używają struktur i reputacji kościoła jako zabezpieczenia. Księża mają być paragonami cnót, a nie hipokrytami, albo "tylko ludźmi". Tak jak policjanci.
nie argument
kij i marchewka to nie narzędzia wychowawcze. Dlaczego kij i marchewka jest czymś nierealnym, zamiast czymś prawdziwym? Dlaczego to "nagroda w niebie" i wieczne potępienie, a nie konsekwencje akcji i empatia? Szantaż emocjonalny nie jest dowodem na to, że niewolnictwo jest dobre. Bóg powiedział, że jest dobre, a jak się nie zgadzasz, to pójdziesz do piekła. Pewnie uważasz się za inteligentnego, więc dlaczego wierzysz w boga, skoro sam sobie wszystkie karty z rąk wytrącasz? Chodzi o ślepą wiarę w autorytet. jest jakiś cytat w bibli, że miejcie umysł jak dziecko.
podałem przykłady. Nie odniosłeś się do nich. 3:0
tak. W przeciwieństwie do ziemi, która jest pępkiem świata, bo świat został stworzony specjalnie dla nas i wokół niego wszystko się kręci. I jeszcze ziemia jest opisana jako dysk, a nie kula. Mateusz 4:8.
Jak tylko zbadano całun, udowodniono, ze to trzynastowieczna podróba. (nie neguje nauki)
choćby w księdze rodzaju. I w ameryce. I w polsce, u tych najgłupszych.
I negacja nauki. Jaka jest szansa, że konkretnie taki ułom, jak t, dokładnie w taki sposób jak ty może istnieć? A mimo to istniejesz. Taki mam interes, ze widzimy do czego prowadzi wiara w boga. Najlepsze decyzje podejmuje się wtedy, gdy ma się prawdziwe informacje. Istnienie boga nie jest prawdziwą informacją. Dostąpienie zbawienia tylko za pomocą ślepej wiary nie jest prawdziwą informacją. Powierzenie dziecka bogu, zamiast lekarzom nie jest dobrą decyzją.
Ateiści nie są fanatykami
No.89212
>>89207
psychologia jest nauką
No.89213
właśnie - jeżeli katolickei wartości są takie dobre i takie pomocne, dlaczego populacja więzienna jest zdominowana przez wierzących? Bardziej niż ogólna populacja
No.89214
>>89213
bo katolicy są bardziej prześladowani niż ogólna populacja
No.89215
>>89214
>pan buczek, ratuj mnie, 10% populacji prześladuje mnie - 85% populacji. Z tego prześladowania zacznę rabować sklepy i bić żonę
No.89220
>>89212
nie jest, bo jej język jest nienaukowy (niektóre z jej pojęć nie posiadają znaczenia), a dzieje się tak, bo usiłuje ona opisać obiektywnie to, co obiektywne nie jest (względnie: nie istnieje)
nie mówiąc już o stylu, w jakim jest uprawiana (psychologowie to zazwyczaj tępe siksy lub kretyni z wybujałym ego)
No.89222
>>89211
>Księża nie posiadali "prawdziwej" edukacji.
bo tak sobie powiedziałeś
>już obaliłem Mendla - jego odkrycia są dobre dzięki metodzie naukowej, nie dzięki tradycji, religii, albo statusowi. Poza tym żył w XIX wieku, nie w średniowieczu, pierdolony debilu.
gdzie napisałem że żył w średniowieczu? gówno obaliłeś, wypierdalaj. Nie mam zamiaru więcej z tobą dyskutować, przychlaście, najpierw jęczysz że kościół nie przyczynił się do rozwoju a jak podaję przykład CZŁONKA TEGO KOŚCIOŁA który przyczynił się do nauki to wymyślasz dalsze bzdury że nie miało to nic wspólnego z religią. Był człowiekiem wierzącym i przedstawicielem kleru, i był też naukowcem.
>To nie jest redukcja do absurdu. To argument z autorytetu.
Redukcją do absurdu z twojej strony było twierdzenie, że religijny człowiek nie może nic odkryć bez zesłania wiedzy od Boga. Albo coś w tym rodzaju, ciężko zrozumieć ten bełkot.
<I co najważniejsze JAK? Czy bóg mu powiedział, czy przeczytał w bibli, czy UŻYŁ METODY NAUKOWEJ?
Użycie metody naukowej nijak nie koliduje z religijnością. Przynajmniej nie z tą chrześcijańską, z islamską bardzo koliduje. Gdyby twoja krucjata była przeciwko islamowi, który faktycznie był siłą hamującą rozwój i dalej jest, to byśmy się zgodzili. Ale wolisz być fedorą i kruszyć kopie o kościół, bo ci przeszkadza. W dalszym ciągu nie wiem z jakiego powodu.
> Ich odkrycia nie mają nic wspólnego z religią. Ich odkrycia powstały dzięki świeckiej metodzie naukowej.
Jedno drugiemu nie przeszkadza, jeszcze raz. Ich odkrycia mają wspólnego z religią bo ludzie którzy je odkrywali byli religijni. Średniowieczni scholastycy publikowali anonimowo, ponieważ uważali że ich osobista sława jest mniej ważna od chwały Boga. Twoje ciągłe zaprzeczanie nie zmienia faktu że na chrześcijaństwie są zbudowane filary Europy.
> I irrelevant thesis fallacy - księża molestują dzieci i używają struktur i reputacji kościoła jako zabezpieczenia
Wszyscy?
> Księża mają być paragonami cnót, a nie hipokrytami, albo "tylko ludźmi". Tak jak policjanci.
Uważam że większość jest. Molestujący to promil całości, poza tym nie byłoby tego problemu (albo byłby o wiele mniejszy) gdyby reformy katolickie nie pozwoliły na przyjmowanie przez pederastów święceń kapłańskich.
Oczywiście według ciebie cały kościół jest odpowiedzialny za molestowanie jednostek nagłośnionych przez media. Pisanie o żydach kontrolujących media to "teoria spiskowa", ale pisanie o księżach monopolistach pedofilii krytych na najwyższym szczeblu to nie jest teoria spiskowa.
>kij i marchewka to nie narzędzia wychowawcze.
Czemu nie? To działa.
> Dlaczego to "nagroda w niebie" i wieczne potępienie, a nie konsekwencje akcji i empatia?
Bo to prosta rzecz trafiająca do prostych umysłów. Bądź dobry, będzie ci wynagrodzone. Kradnij, zabijaj, gwałć, a będziesz się smażyć w piekle. Co jest w tym złego? Co z tego że nie jest to coś "realnego", czyli do udowodnienia? Nie ma żadnego niewolnictwa w naprowadzaniu ludzi na dobrą ścieżkę. Empatia też jest pozytywną cechą propagowaną przez chrześcijaństwo. "Traktuj bliźnego swego jak siebie samego".
>jest jakiś cytat w bibli, że miejcie umysł jak dziecko.
<intelektualista cytujący Biblię dosłownie i biorący jej tekst na "face value"
> Pewnie uważasz się za inteligentnego, więc dlaczego wierzysz w boga,
Nie uważam się za inteligentnego, mam jeszcze wiele do poznania, ale dochodzę do wniosku że ta gadka w niczym nie pomaga. Tym bardziej że po raz kolejny potwierdzasz brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Nie stwierdziłem nigdzie że ja osobiście wierzę.
Potępiasz w czambuł coś co nie jest w obecnej chwili żadnym zagrożeniem i co w generalnym rozrachunku przyniosło ludzkości więcej dobra niż zła. Nie twierdzę że chrześcijaństwo jest bez skazy. Jakkolwiek byś się tutaj nie wysrywał nie udowodnisz mi że Boga nie ma. Tak smao jak ja tobie nie udowodnię że Bóg jest. Prosta sprawa która wciąż do ciebie nie dociera, intelektualisto.
No.89227
>>89220
wymień jedno pojęcie bez konotacji
No.89231
>>89222
nie, bo ty tak sobie powiedziałeś
na chuj przytaczasz mendla, jak nie ma nic wspólnego ze średniowieczem? CZŁONEK TEGO KOŚCIOŁA TO NIE KOŚCIÓŁ. MENDEL ODKRYŁ ZASADY DZIEDZICZENIA DZIĘKI METODZIE NAUKOWEJ, NIE KOŚCIOŁOWI, TY DEBILU NIEDOJEBANY
nie będę się powtarzał.
Przegrałeś. 4:0
No.89232
>>89227
mam na myśli brak denotacji a nie konotacji
No.89235
No.89239
>>89235
to powinno być dla ciebie jasne, jeśli ze zrozumieniem przeczytałeś to, co napisałem wyżej
to może być dowolna nazwa reprezentująca subiektywne pojęcie, emocja, myśl, uczucie, pragnienie etc.
No.89241
No.89244
>>89231
GDZIE POWIEDZIAŁEM ŻE ODKRYŁ DZIĘKI KOŚCIOŁOWI? CO JEST NIEPRAWDZIWEGO W STWIERDZENIU ŻE METODA NAUKOWA I WIARA W BOGA KOLIDUJĄ ZE SOBĄ?
SKORO MOŻNA DOKONAĆ ODKRYCIA BĘDĄC WIERZĄCYM TO W JAKI KURWA SPOSÓB KOŚCIÓŁ BLOKUJE NAUKĘ? CO KOŚCIÓŁ ZABLOKOWAŁ?
>na chuj przytaczasz mendla, jak nie ma nic wspólnego ze średniowieczem?
ma wspólnego z kościołem, przytaczam bo jest znany
chcesz coś wspólnego ze średniowieczem poczytaj o scholastyce, i przestań pierdolić że kościół nie miał wpływu albo coś blokował, popierdoleńcu
fajnie że naliczasz sobie punkty wedle własnego widzimisię
No.89245
>>89241
nie jestem, to ty się mylisz
No.89246
>>89244
metoda naukowa i wiara nie kolidują*
No.89247
nie odzywaj się kretynie
alchemia jest prawilna, bo izaak newton był alchemikiem
No.89248
No.89250
>>89247
a izaak newton odkrył siłę ciążenia i wzory na orbity
No.89251
>>89248
przykro mi, że fanatycznie wierzysz w gusła
No.89253
>>89251
szkoda mi ciebie, że nie rozumiesz, że psychologia jest nauką. Miałeś jedną robotę - nazwać jedno pojęcie, które nie ma znaczenia. Nie nazwałeś żadnego
No.89254
>>89253
podałem nazwy aż pięciu
No.89259
>>89254
te pojęcia mają znaczenia
ale może wolisz łatwiej: mówisz, że ludzkich zachowań i motywacji nie da się obiektywnie studiować?
No.89261
>>89259
mie mają żadnego obiektywnego znaczenia, nie ma takiego bytu jak "emocja"
ludzkie zachowania studiować można, motywacji zaś nie, bo nie istnieją żadne motywacje
No.89267
>>89261
mają. Jest.
>nie istnieją motywacje
BEKA Z TYPA
No.89268
>>89267
dobra spierdalaj dyletancie
No.89269
>>89268
do łóżka, śmieciu. Szkoła jutro
No.89270
>>89269
może się przynajmniej czegoś nauczysz kretynie
No.89271
No i debata się zdegenerowała.
W sumie to wiedziałem że tak będzie i dlatego siedziałem cichutko [czesc]
No.89273
No.89274
No.89392
Tak czytam sobie te nitkę co Wy ludzie piszecie, i naprawdę potrzeba Wam ludzie książek (chociaż możliwe że był by to próżny wysiłek, wyżej dupy nie podskoczysz). Ale tak to przynamniej wiem że vichan to mentalnie gimbaza.
>>88845
>Nawołuj do używania google
Ten uczuć kiedy drapiesz pazurami same dno beczki z jakąkolwiek myślą, ale nic tam nie ma, więc wrzucasz:
"hehe powiedział google xD hehe xD"
>>88857
Co ja Ci będę pokazywał, od X postów sam dokładnie wiesz czego poszukać ale raz że jesteś zbyt leniwy, dwa że masz wyjebane bo wygodnie Ci w pozycji "hehe absolutnie żadne argumenty za pozycją przeciwną do moich poglądów nie istnieją hehe, a i nie istnieją żadnego kontr argumenty do moich poglądów, hehe a jeśli istnieją to zrobione przez jakiegoś wsiuna z widłami hehe, a sądze tak na tej podstawie że mnie się tak podoba i to jest moją podstawą!". Od x postów udowadniasz że nie chce Ci się myśleć, więc po chuj?
>>88976
Tutaj ponownie udawadniasz że jesteś leniwym hipokrytą.
>Argument z autorytetu
>jak mnie wygodnie, to mówię że tamci naukowcy to hehe wsiun z widłem z teksasu
>a jak że nobliści, to się nie liczy, bo hehe argument z autorytetu
>Wierzą w boga i są naukowcami?
Jako że poza wiadomościami z TV czy gazetki dla gojów nic o nauce nie obiło Ci się o uszy, to nie wiesz że prawie połowa topowych naukowców w coś wierzy. TV/gazetka dla gojów o tym nie mówi, to jełop nie wie. Ale coś tam coś tam, nauka bardzo. Widać że nigdy styczności z nauką ani naukowcami nie miałeś, a jak papuga wyskrzekujesz poglądy kreowane pod mas goja. Dobry goj, masz medal.
Masz leniwcu, nie wrzucam bo chcę Cię przekonać, udowodniłeś już że mentalnie jesteś leniwym zerem, wrzucam dla rozrywki.
Ogromna część z nich po 1940 "zaczynała" jako ateiści, ale po XX latach w swojej dziedzinie stwierdzili że ateizm to irracjonalny chuj, tworząc całą masę argumentów których nigdy nie usłyszysz/przeczytasz, bo gdyby ten temat Cię interesował to byś dawno temu to ogarnął. A przecież GoyTV o tym nie mówi. Ta lista tutaj i tak jest ograniczona, bo dotyczy tylko żydowskich religii 'jachwuj' i jej klonów.
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Christian_Nobel_laureates
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Jewish_Nobel_laureates
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Muslim_Nobel_laureates
No.89393
YouTube embed. Click thumbnail to play.
>>89392
Jeśli coś zaczęło swędzić tam gdzie powinien być mózg, i jakaś iskra ciekawości się zatliła w tej ciemnej, zimnej pustce, a jesteś zbyt leniwy by samemu poszukać (co już udowodniłeś) to zacznij od tego:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Language_of_God
Były lider ogromnego projektu badań nad ludzkim genomem (wsiun z widłami), który jak każdy dobry goj po zakończeniu studiów był ateistą.
Trochę mnie to bawi jaki ból dupy ludzie tu mają po obu stronach, "moja pozycja jest lepsza a Twoja to chuj" / "nie, moja jest lepsza a Twoja to chuj!". "Mówisz że pozycja sprzeczna do mojej może nie być totalnym chujem? Wypierdalać!"
Dobre goje, jak w filmiku.
No.89394
>>89392
>"hehe absolutnie żadne argumenty za pozycją przeciwną do moich poglądów nie istnieją hehe, a i nie istnieją żadnego kontr argumenty do moich poglądów, hehe a jeśli istnieją to zrobione przez jakiegoś wsiuna z widłami hehe, a sądze tak na tej podstawie że mnie się tak podoba i to jest moją podstawą!"
Trzeba jeszcze dodać:
"a sądze tak na tej podstawie że mnie się tak podoba i nic nie czytam, nie interesuję się, nigdy o takich nie słyszałem więc jak taki zajebisty geniusz jak JA nie słyszał o kontr argumentach czy argumentach opozycyjnych, to na pewno nie istnieją, przecież taki kurwa piękny geniusz jak JA by słyszał gdyby istniały, GoyTV by mówiło! A tam jacyś nobliści z książkami z wywodami, hehe żadni nobliści mają nobla z nie mycia dupy hehe ja lepszy jestem, oni mają inne poglądy niż JA, WIELKI GENIUSZ, więc te noblisty to jełopy hehe xD"
tl;dr gimbaza
No.89395
>>88396
>>do tego dziś dochodzi masa topowych biologów, fizyków, astronomów
>z nieakredytowanej uczelni świętego krzyża w teksasie xDD
"Naukowcy mają rację, chyba że mają poglądy inne niż ja, wtedy to tempe hóje ze fsi hehe xD"
No.89396
Ogólnie to "obie strony" (jakby to były dwie strony, jakby to było takie proste) mają zarówno:
- inteligentnych ludzi, którzy znają swoją stronę, znają przeciwną stronę, na podstawie własnych przemyśleń i ewaluacji argumentów doszli do wniosków że A albo B
- tępe dzidy które nawet swojej własnej strony nie znają, a co dopiero stronę przeciwną
Z reguły to nie ma znaczenia czy jesteś po stronie A czy po stronie B, znaczenie ma czy jesteś tępą dzidą która ślepo idąc za modą dla gojów w tym sezonie ma pogląd A lub B, nie wiedząc nic ani o A ani o B, czy też nie.
Jeśli sądzisz że " wszystke sprytne lucie majom ten poglont co ja" to jest to ogromny znak, że możesz się jednak zaliczać do tępych dzid.
No.89432
>>89392
>jest CAŁA MASA argumentów, od CAŁEJ MASY mądrych ludzi
>wymień jeden
>YYYYYYYYyyyyyyy
>chwila refleksji
>The Language of God
the language of god nie odnosi się do rzeczywistości.
>Jako że poza wiadomościami z TV czy gazetki dla gojów nic o nauce nie obiło Ci się o uszy, to nie wiesz że prawie połowa topowych naukowców w coś wierzy.
>prawie połowa
>prawie połowa
czyli większość nie wierzy. Używając twojego głupiego argumentu własnie udowodniłeś, że bóg nie istnieje xD
No.89433
>>89396
>radykalny centryzm
ZA KAŻDYM JEBANYM RAZEM
No.89434
>>89394
jaki jest sens w bohaterskim biciu ludzików ze słomy?
No.89436
>>89432
Jakie masz w ogóle udowodnienie, że bóg nie istenieje?
Chcesz to udowodnić pierdzeniem na forum o kupie i siqu?
Baranie?
No.89438
>>89436
Alez moze istniec - jeszcze jak!
Ale na 100% nie ma sensu sie do niego o cokolwiek modlic, bo struktura swiata jest stworzona tak, ze oddzialowywuje na czlowieka rzutem kostka. Nie masz na to wplywu, czy cie jutro nie zajebie choroba zakazna czy jakis przewlekly rak.
Nie miwiac juz o tym, ze katole sie modla o oceny w szkole czy zeby maz mnie nie napierdalal. Czyli o rzeczy caljowicie zalezne od nich xD
Poczytaj sobie tag #mirkomodlitwa xD
Nie reguluj wykopu, to prawdziwe katolictwo!
No.89448
>>89438
no ja się nie modle właściwie, do kościoła czarnej mafii też nie chodzę
No.89461
>>89436
>Jakie masz w ogóle udowodnienie, że bóg nie istenieje?
jakie masz w ogóle udowodnienie, że konie śpiewające piosenki maryli rodowicz, które mieszkają na księżycu, nie istnieją?
No.89465
>>89448
a wiec z pkt widzenia kosciola jestes ateista
No.89525
>>89392
>Co ja Ci będę pokazywał, od X postów sam dokładnie wiesz czego poszukać
<sam znajdź moje argumenty i krzycz na ekran, a nie na mnie, bo ja się boję
<koleś nie wie co to jest argument z autorytetu
>prawie połowa topowych naukowców w coś wierzy
Czyli nie tylko jest to argument z popularności, ale też znacznie mnie naukowców "w coś wieży", niż ogólna populacja? Dobre
>w coś wierzy
fałszywe porównanie. Wierzyć na podstawie dowodów w to, że jutro też jest dzień nie jest tym samym, co wierzenia religijne oparte na błędach logicznych
>Ogromna część z nich po 1940 "zaczynała" jako ateiści, ale po XX latach w swojej dziedzinie stwierdzili że ateizm to irracjonalny chuj
nadal argument z autorytetu. Nadal, skoro oni są tacy mądrzy, to powinni byli napisać artykuł o istnieniu boga i on po recenzji powinien był im zapewnić nobla za odkrycie boga, a nie nic.
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_nonreligious_Nobel_laureates
o, zoba - mam listę noblistów ateistów, czyli to oznacza, że boga nie ma!
>zaczynała jako ateiści, a teraz zmienili zdanie
na jakiej podstawie? Może dasz argument, albo lepiej - dowód na istnienie boga, a nie osoby, które zmieniły wyznanie? "Użyj googla, lololololol" i znajdź ludzi, którzy przestali być teistami. Ewidentnie dowód na to, że nie ma boga. Nawet znajdziesz naukowców, którzy przestali być teistami. Kolejny dowód na brak boga.
A może podajesz dowody anegdotyczne, które gówno znaczą?
HMMMMMMMMMMM
być takim przegrywem
No.89528
>>89396
>Z reguły to nie ma znaczenia czy jesteś po stronie A czy po stronie B
>z reguły nie ma znaczenia, czy twoje twierdzenie jest prawdziwe, czy nie
>przecież można leczyć gruźlicę wodą z solą
>nie ma znaczenia, czy uważasz, że należy udać się do lekarz
No.89530
>>89436
>Jakie masz w ogóle udowodnienie, że bóg nie istenieje?
shifting the burden of proof
ty mówisz że jest, my mówimy, że ci nie wierzymy. Ty stwierdzasz, ty dźwigasz
No.89548
>>89530
>>89528
Nauczcie się czytać ze zrozumieniem to może unikniecie sytuacji w których wychodzicie na durni odwracających kota ogonem i gubiących sens tej dyskusji, nikt nie chce was odwodzić od waszej wiary w brak istnienia Boga, chodzi tylko i wyłącznie o fakt tego że wasze stanowisko ma takie same prawdopodobieństwo jak tych co wierzą że jest, jaki to miałby być Bóg to już temat na inną rozmowę ale szanse na jego bycie bądź nie bycie są jednakowe i oba te światopoglądy dają ci wytłumaczenie dlaczego akurat twój jest słuszny, wasz problem to wręcz misyjna potrzeba ewangelizacji w celu wyzwolenia tej ciemnoty z pod okowów złej oszukańczej religii co jest w sumie zabawne myślę że może wynikać to z waszej niemożności do zrozumienia bardziej złożonych konceptów ale cóż dla was filozofia, poezja i historia to ciota i chuj więc nic dziwnego, nie było wam dane dostąpić łaski wiary
No.89549
>>89548
>nikt nie chce was odwodzić od waszej wiary w brak istnienia Boga
>Nauczcie się czytać ze zrozumieniem
pozdro&poćwicz, pizdo
No.89551
>>89530
shifting the burden of proof
ty mówisz że nie ma, my mówimy, że ci nie wierzymy. Ty stwierdzasz, ty dźwigasz
No.89552
>>89551
nie mówię, że nie ma, debilu jebany
No.89553
>>89552
a ja nie mówię że jest, bo nie da się tego udowodnić
debilu jebany
No.89554
>>89553
to na jakiej podstawie wierzysz, że istnieje, ty pierdolony niedorozwoju?
No.89555
>>89548
>wiary w brak istnienia Boga
>o fakt tego że wasze stanowisko ma takie same prawdopodobieństwo jak tych co wierzą że jest
kek'd
No.89556
>>89554
gdybym wiedział że istnieje to bym nie wierzył, tylko wiedział, że istnieje
No.89558
>>89556
wiedza to podzbiór wierzeń, pedale kurewski. Czas, by w coś uwierzyć jest wtedy, gdy są na to dowody.
na jakiej podstawie wierzysz, że istnieje, kurwiu?
No.89559
>>89556
>gdybym wiedział że istnieje to bym nie wierzył, tylko wiedział, że istnieje
nie wiem jak trzeba byc ograniczonym umysłowo, żeby sobie nie zdawać sprawy jak bezsensowne to zdanie jest xD
No.89561
>>89558
>wiedza to podzbiór wierzeń, pedale kurewski.
dobre jajo
czyli pogańskie wierzenia były poparte dowodami?
Co to w ogóle jest za gówno, "wiedza to podzbiór wierzeń"? Co ma piernik do wiatraka?
>>89559
Jeśli posiada się wiedzę o stanie faktycznym, nie pozostaje miejsca na wiarę, te dwie rzeczy kolidują ze sobą.
No.89562
>>89561
kurwa, jaki absolutny matoł
nie wie co to zbiory i hierarchia. Podwiek namierzony
Nie nie były, tak jak twoje. Nie zmieniaj tematu, dziwko. Na jakiej podstawie wierzysz, ze bóg jest prawdziwy
piernik do wiatraka ma mąkę i tyle samo liter.
właśnie te dwie rzeczy ze sobą nie kolidują, cwelu zajebany, a twój argument, że "trzeba wierzyć, zamiast wiedzieć" jest bez sensu
No.89563
>>89561
człowieku po tym wszystkim co te dekle z siebie wysrały dalej chcesz z nimi prowadzić polemikę? nie wiem czy śmiać się z naiwności czy podziwiać cierpliwość
No.89564
>>89563
>nie mam ani jednego dowodu na istnienie boga
>ale wygrywam debatę
>ty już nie musisz
No.89565
>>89562
obrazek to ty
>>89563
przez brak ID nie wiem nawet ilu ich jest i kto co pisze
No.89566
>>89564
ten debil cały czas myśli że chcemy mu udowodnić że Bóg istnieje XD
No.89568
>>89566
ten debil cały czas myśli, że bóg istnieje
6:0
No.89569
No.89578
do dziś nie mogę się zdecydować kto jest głupszy. katole czy ateusze
No.89579
>>89576
raczej wy i wasi żydowscy możnowładcy
No.89580
>>89579
tak ci głos w twojej głowie powiedział?
No.89582
>>89578
t. centrysta "agnostyk"
No.89583
>>89578
głupi są wszędzie, pytanie którym świat zawdzięcza więcej, ateusze dopiero pokazują nam na co ich stać
No.89585
>>89580
zabawne jest z jakim uporem wydaje ci się że racja jest po twojej stronie mimo że tego nie wiesz i musisz w to wierzyć
No.89586
>>89582
dziś jest dzień nieparzysty, więc wyznaję własną religię strwożą przez piotra łuszcza to ty jesteś bogiem wyobraź to sobie sobie
w te parzyste jestem poganinem słowiańskim
No.89587
>>89585
zabawne jest, ze ci się wydaje, ze wiesz jaka jest racja
No.89589
>>89586
definiowanie słów do istnienia. Nie jesteśmy bogami
nie ma dowodów na istnienie światowida
No.89591
>>89589
jakby były dowody to by już wtedy była wiedza a nie wiara
No.89593
No.89594
>>89587
wiem że rozmawiam z paroma podwiekami na forum o siku i kupie o czymś co jest najważniejszym rzutującym na wszystko elementem światopoglądu, dobra spierdalam się nachlać na impreze za dużo zmarnowałem tu czasu
No.89595