[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / agatha2 / ausneets / dempart / doomer / jenny / klpmm / vg / vietnam ]

/vichan/ - Śmieszne obrazki

E-mail
Komentarz *
Plik
Hasło (Randomized for file and post deletion; you may also set your own.)
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Osadź
(zamiast plików)
Oekaki
Pokaż aplet oekaki
(zamiast plików)
Opcje

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4, swf, pdf
Maksymalny rozmiar pliku to 16 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 15000 x 15000.
Możesz wysłać 5 obrazków na post.


top keg

File: c9f5b1753db66a9⋯.jpg (51,95 KB, 399x237, 133:79, friend-photo-.jpg)

 No.76105

dziś nie poszedłem na uczelnię, bo byłem chory i cały boży dzień spędziłem przy kompie oglądając przyjaciół :3

ps. jebałbym jennifer aniston, ale mnie wkurwia przepotężne, bo znam ten typ lochy. monica i phoebe są fajne

 No.76109

eh piniadz


 No.76114

>>76105

A Kaczyński to rucha swojego kota!


 No.76116

teraz tak myślę, że monica byłaby dobrą żoną, rachel kochanką, a phoebe - przyjaciółką XD tak, to byłoby najlepsze rozwiązanie


 No.76315

File: 68ce36fafe63671⋯.jpg (39,14 KB, 323x433, 323:433, 5910e8865bafe37d1f133d22.jpg)

dziś dalej jestem chory i dalej będę oglądał przyjaciół. czytałem też książkę, ale po kilku stronach już się zmęczyłem i postanowiłem zostawić ją na inny dzień. nie wiem tylko, bo w sumie pograłbym sobie w jakąś gierkę. mam gotika, ale tego przechodziłem niedawno i mam obliviona, którego nie przechodziłem nigdy, ale jak patrzę na te mordy zjebany tych postaci, to az mi się odechciewa. warto grać w obliviona czy smrut?


 No.76318

File: a471930f4560ae1⋯.jpg (263,2 KB, 1000x925, 40:37, jennifer_aniston_the_break….jpg)

aniston jest w chooy wkurwiajaca, fajne cycki ale szkoda ze tak pozno


 No.76322

>>76318

ale to nie jest kadr z przyjaciół, nie? ogólnie podoba mi się w opór, szczególnie tutaj jak jest młoda, ale nie trawię dziewczyn, których sensem i celem życia są związki, i które tak miotają się targane emocjami, których nie potrafią kontrolować. a aniston, czyli serialowa rachel taka właśnie jest.

no bo spójrz, monika sobie cos tam gotuje, zajmuje się domem, kręci z jakimś gosciem i tak sobie jest i fajnie jest. ponadto ma brata, z którym czasem się pokłóci, rodziców, którzy wywierają na nią presję itd. ciekawa postać, złożona i fajnie się ja ogląda

phoebe natomiaat żyje w swoim świecie, ma jakieś lęki, wizje i inne takie śmieszne sprawy. do tego jakąś historię - matkę, która sie zabiła przed bozym narodzeniem, bliźniaczkę, z którą sie nie lubi, ojca, z który chce się spotkać, gra na gitarze, śpiewa smieszne piosenki i cała jest taka śmieszna

a o rachel można powiedzieć tylko i wyłącznie to, że swędzi ją cipa. tak jak gdyby bycie ładną miało starczyć za wszystko. nawet kurwa interesuje się modą, czyli czymś, czym interesuje, a przynajmniej twierdzi, że się interesuje, prawie każda locha. no trochę kiepsko, nie?

w ogóle zauważyłem, że w tym serialu, jak prawie w każdym produkcie adresowanym do normików, lwia część akcji i skeczy koncentruje sie wokół seksu i związków. ta jest dziewczyną tego, ale zerwała ze w względu na tamtego, bo ten coś tam tego. albo ruchanie się w każdym odcinku czy to pokazane wprost czy tylko zrelacjonowane przez innego bohatera

>o, hehe, jak tam randka? bylo ruchanie?

>jasne, że tak, hehe

ja wiem, że randkowanie i ruchanie to element życia człowieka, no ale nie wyłączny. trochę mnie to drażni, ale z drugiej strony można też nieco dowiedzieć się o różnych rzeczach xD


 No.76328

>>76322

generalnie ok analiza, ale nie zmienia to faktu że to poprostu następny wysryw żydowskiego holiłudu i nie różni się niczym od innych seriali (poza popularnością)


 No.76332

>>76328

W latach 90-tych sie takie rzeczy z nudow ogladalo, ale teraz?


 No.76335

>>76332

dokładnie, w czasach VOD tylko ciekawe seriale przetrwają, klasyczną telewizję już tylko ludzie 40+ oglądają, reszta woli Netflix'a albo YT


 No.76339

Warto wspomniec, że scenariusz pisała wnuczka Andiego Kaufmana, więc już z góry wiadomo że serial musi być dobry


 No.76395

>>76335

>netflixa

sugerowanie, ze tam jest jakiś lepszy content xD

wiekszosc seriali to gowno, filmy netflixa to jeszcze wieksza kupa gowna.


 No.76404

>>76339

>nepotyzm oznacza jakość

Hihihi.


 No.76442

>>76315

warto jeszcze jak


 No.76444

>>76404

chyba kurwa nie wiesz kim był andy kaufmann xDDDDD


 No.76455

>>76444

>nadal to samo


 No.76467

>>76339

w sensie ten andy miał dziecko i to dziecko miało dziecko, które jest jego wnuczką i pisała scenariusze do tego? i to ma być gwarancja jakości? xD


 No.76577

File: e4113f4c65ab3f5⋯.jpg (38,33 KB, 470x352, 235:176, 5910e8a25bafe37d1f133d25.jpg)

>>76315

pograłem chwilę, okradłęm jakiegoś sklepikarza, zrobiłem misję dla wojowników, jakieś lochy, ruiny, coś tam i stwierdziłem, że hujowe. skyrim wydaje się być lepszy. co tam można jeszcze robić w oblivionie?


 No.76585

>>76322

w ogóle zauważyłem, że w tym serialu, jak prawie w każdym produkcie adresowanym do normików, lwia część akcji i skeczy koncentruje sie wokół seksu i związków. ta jest dziewczyną tego, ale zerwała ze w względu na tamtego, bo ten coś tam tego. albo ruchanie się w każdym odcinku czy to pokazane wprost czy tylko zrelacjonowane przez innego bohatera

>o, hehe, jak tam randka? bylo ruchanie?

>jasne, że tak, hehe

ja wiem, że randkowanie i ruchanie to element życia człowieka, no ale nie wyłączny. trochę mnie to drażni, ale z drugiej strony można też nieco dowiedzieć się o różnych rzeczach xD

O JAK PIECZE PRAWICZGA


 No.76588

>>76585

>PRAWICZGA

a tu cię zaskoczę xD

ale faktycznie, trochę piecze. mimo to w większości drażni to co powiedziałem, chociaż nie powiem, też chciałbym móc zmieniać dziewczyny jak rękawiczki xD


 No.76691

>>76588

inny anon hir i też mnie to drażni lekko XD

Dla mnie to jest taki surrealizm kurwa. 22 lata mam i nigdy nie miałem dziewczyny, jak mi ktoś pokazuje, że ktoś ogarnia dupe w parę dni a za miesiąc ją kurwa rzuca to ja mam blue screena w głowie, nie rozumiem jak to sie dzieje


 No.76693

YouTube embed. Click thumbnail to play.

>>76577

Doinstalować Nehrim.


 No.76759

File: 679375378f9a574⋯.jpg (92,5 KB, 572x896, 143:224, Bez tytułu.jpg)

>>76318

mnie się tak średnio podobają muszę przyznać. takie jakieś… nie wiem


 No.76846

>>76759

Monica w pierwszych dwóch sezonach jest taki pieniądz, że ja jebie. Pheobie też


 No.76850

File: ee20a22563eede3⋯.jpg (172,87 KB, 1024x580, 256:145, Lisa-Kudrow-Friends.jpg)

>>76846

prawda. monika potem zbrzydła, nie wiem czemu, może dlatego, że schudła zbyt mocno, ale phoebe moim zdaniem ciągle jest super. tylko ubiera się hujowo, ale taki jej urok xD


 No.76856

>>76850

właśnie dlatego lubie jej osobę jakoś.

Jeżeli o monicę chodzi to courtney cox chyba sobie robiła operacje plastyczne i temu tak


 No.76859

File: 4af1bb12e8c9313⋯.jpg (98,75 KB, 600x900, 2:3, 159089_1.1.jpg)

>>76856

robiła, bo widziałem jej zdjęcia, ale nie wiem czy w czwartym sezonie, który teraz kończę już sobie jakieś zafundowała czy jeszcze nie. ogólnie przestała mi się podobać przez to, że, jak już mówiłem, za bardzo schudła, ale też zaczęli ją ubierać w jakieś takie szmaty niezbyt ciekawe typu rozciągnięte swetry czy flanelowe koszule. wiem, że to ma korespondować z tym, że taka zabiegana i w ogóle, ale tak średnio wygląda. no i włosy ma też kiepskie coś typu pic rel, ale gorsze. może w piątym sezonie wyładnieje :3


 No.76862

>>76859

w 1 sezonie była słodziutka


 No.76867

Tylko do rejczel spermilem i jej duzych dojcow. Te dwie pizostale byly aseksualne


 No.76912

>>76867

Zamiast friendsow to sobie "nowhere man" obejrzyj. Fajny serialik dla anonow-spiskowcow, bo wystepuja dziwni niedopasowani spolecznie osobnicy, a glowny bohater wszedzie widzi intryge i czajace sie na niego spiski jak shill-prowokator. No i tez jest tam specyficzny klimat lat 90-tych


 No.76936

wiecie, teraz przez ten tydzień jak chorowałem, to w zasadzie nie zrobiłem nic a nic poza oglądaniem przyjaciół i graniem w gierki. dopóki siły nie pozwalały mi na nic innego, to było ok, ale teraz już czuję sie dobrze, a mimo to dalej nic nie robię. dziś tylko w końcu się umyłem i poszedłem pozałatwiać sprawy na mieście, bo w weekend to nie ma na co liczyć. normalnie miałbym straszne wyrzuty sumienia i poczucie straconego czasu, jednak do końca tygodnia postanowiłem dalej sobie tak wegetować, bo w sumie fajnie jest.

zastanawiam się czy normiki każdy dzień spędzają w ten sposób na oglądaniu serialików i w zasadzie nic nie robieniu. tak żyją ludzie? dla mnie to taki trochę eksperyment, przygoda, ale czy jest możliwe, żeby dla innych była to codzienność? uczelnia/praca, jeść, netflix, spać. ewentualnie jakiś sport do tego.

nie powiem, żeby moje życie było jakoś biegunowo inne od tego, ale no czytam wartościowe książki, czasem samemu coś tworzę, mam hobby, chodzę na praktyki, od kwietnia na siłownię i coś ze sobą robię, a i tak mam wrażenie, że za mało.

w przyjaciołach w sumie też niewiele więcej się dzieje, tyle, że tam życie toczy się wokół pracy i związków. i w sumie tyle. ja wiem, że to jest film, że to nie jest na prawdę, no ale jakieś ziarno prawdy, jakieś odbicie rzeczywistości chyba w tym jest, co? jednym słowem - to tak żyją ludzie?!




[Powrót][Do góry][Katalog][Nerve Center][Cancer][Post a Reply]
[]
[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / agatha2 / ausneets / dempart / doomer / jenny / klpmm / vg / vietnam ]