>>83674
grupa nastolatków
>Miras
lat 20, sebix, lekki łibus i nacjololo-nazista. raz przed obozem widziałem go nawet w pełnym rynsztunku seby wyklętego, z dresem z orłem białym na dupie xD. zawsze się zastanawiałem, czy jakby się w nim zesrał, to byłoby to znieważenie symboli państwowych. generalnie prawie normalny, ale ekstremalnie bojaźliwy. gdy jechaliśmy pksem, powiedział panicznie, że musi wysiadać i wracać do domu, bo "ma przesrane". miał przesrane, bo ktoś na fejsbuniu się na niego obraził i poprosił policję, żeby przyjechała na fejsbuka, i potem godzinę musieliśmy mu tłumaczyć, że bagiety nie dadzą jebania i wyśmieją zgłoszenie
jest przekonany, że jest tępy i że do niczego się nie nadaje, choć ma IQ powyżej 100, będzie niedługo szedł do liceum dla dorosłych, w ramach podbudowania samooceny przydzielony mu został pokój z Patem i Matem. przez to musi swoje ciperki i kolę składować u nas i przychodzi je konsumować, bo w pokoju mu wyżerają.
>Gwiezdnowojniarz i Normalciota
są wam już znani. jedyna zmiana w ich zachowaniu to to, że częściej się między sobą bratersko napierdalają
>Zamuła
znany wam. na tym obozie, być może dzięki obecności mamy i siostrzyczki, jest dużo bardziej energiczny i empatyczny, ale dalej jest gotowy wpaść w furię od byle pierdoły
>Lanklet
wysoki, chudy, z piskliwym głosikiem. swoją pizdą omamiła go Kurwa.
>Postaci Trzecioplanowe
tacy niepozorni, w sumie normalni, gadają o gierkach i kompach jak młodzież w ich wieku.
>Bandyta
też już wam znany. początkowo obecność rodziców go pacyfikowała, ale ten mały ćwok jeszcze bardziej mnie nienawidzi, bił mnie już po ryju, bo wiedział, że nie mogę oddać, i jeszcze kozaczył, że "nie umiem się bić" (ostatnim razem aż wołał policję, gdy zaczął przegrywać, ale dobra). jebać Bandytę maczetami. oby coś go oszpeciło albo wykastrowało, bo mam przeczucie, że w swoim młodym wieku już jest bardzo blisko zasrania dzięki swojej bezczelności dotykającej wszystkich sfer życia, a jego socjopatyczne, silno-szczęko-liniowe geny powinny zostać wytępione. picrel to monstrancja moja, kiedykolwiek muszę być z nim w jednym pomieszczeniu.
>Kurwa
lat 17, ma pryszczaty kartoflany ryjec, ale jest jedyną dostępną młodym dziewczyną, co ochoczo wykorzystuje. z jednej strony narzeka na swojego chłopaka, z drugiej chodzi za ręce z Lankletem, a z trzeciej pozwala Zwyrolowi macać się po włosach (o czym dalej i za co zebrała ode mnie opierdol)
we wszystkim ma nastawienie jebanej fochniętej księżniczki, w pierwszy dzień wolontariuszowania z maluchami posadziła dupę i cały czas gapiła się w telefon, do wszystkiego włącznie z jebanym sprzątaniem zabawek ma niechcieja i tłumaczy się bólem głowy albo "problemami z asertywnością". chuj jej w du - nie, nie tykałbym cudzym chujem, miejmy standardy i unikajmy chorób zakaźnych.
>Zwyrol
lat 14, czysty xaos. wpierdala cały bochenek chleba dziennie, klnie przy każdej możliwej okazji, ciągle słucha rapsów na słuchawkach i podśpiewuje, a dzięki kombinacji czapki z płaskim daszkiem i płaskiej, pochyłej huńsko-murzyńskiej małpiej mordy wygląda trochę jak afrykański dyktator xD
ma również zadatki na pedofila, gwałciciela, i ogólnie zwyrola, jak również ekstremalny fetysz rozpuszczonych długich włosów. chociaż normalnie jest w miarę kompetentny w byciu człowiekiem, to gdy widzi długie włosy albo, lepiej, małą dziewczynkę z długimi włosami, to po prostu musi te włosy głaskać i dostaje od tego kościeja. raz poszedł do kościoła, wyszukał małą dziewczynkę w sukience, usiadł obok niej i celowo podwinął sobie nogawkę spodni po jej stronie do kolan, żeby dotknąć swoją nogą jej nogi i się ocierać xD
w opinii pedagogicznej wpisaliśmy mu już, żeby brał leki na obniżenie libido i zmienił seksuologa xD
Kurwa, jego koleżanka z poprzedniego obozu, pozwala mu bawić się jej włosami i dostawać kościeja, przez co wprowadziliśmy wśród kadry zasadę, że długie włosy zawsze muszą być spięte, na co miała wyjebane po jednym dniu. dziś na ognisku młodzież rozsypała się w grupki, w tym Zwyrol z Kurwą. podchodzę do Kurwy, mówię
>czemu mu, kurwa, na to pozwalasz? wałkowaliśmy już trzy razy na zebraniach, że to dla niego szkodliwe i ci nie wolno
>yy, mam problemy z asertywnością
>to weź, kurwa, ćwicz tę asertywność i powiedz mu "nie"
>nie mów tak brzydko
>przepraszam. bardzo cię proszę, weź, kurwa, ćwicz tę asertywność
>yy, nie klnij tyle
nosz kurwa mać, kwiat polskiej młodzieży, jedna "kurwa" na zdanie i już foch.
ogólnie lubię Zwyrola za to, jakim jest czystym chaosem i za to, że mnie ekstremalnie szanuje i domaga się od innych bachorów, żeby mówiły do mnie per "pan" jak on, ale przewiduję, że za parę lat zasili szeregi forów o kupie, cweli w więzieniach lub jednych i drugich.