>zauroczyłem się w koleżance z grupy hobbistycznej, do której uczęszczam po pracy
Ja 32 lata. Ona 26.
Nic z tym nie zrobię bo nie chcę. Bo już jestem za stary i nie chcę zburzyć obecnego układu uczuciowo-pieniężnego z moją wieloletnią partnerką.
Ktoś niedawno forsował tutej, że w życiu liczy się tylko jebanie nastolatek. Nie tylko. Jednak ta wizja romansu/seksu z nią, który sobie ułożyłem w głowie jest bardziej przekonywująca niż zwykła codzienność.