>>7476
szare myszki nie istnieją, każda ma takiego alphę z którym się jebała na pierwszej randce
Patrzcie, przegrywy, co wyprawiają wasze szare myszki na tinderze.
Te same dziewczyny, które Chadowi wskakują do łóżka po godzinie znajomości, spokojnemu, dobrze sytuowanemu beciakowi będą pierdolić, że "one jeszcze nie są gotowe", "chcą poczekać" itd. Jestem przekonany, że większość normików obrażających ludzi spod tagu #przegryw jest właśnie w takiej roli - spokojnej przystani dla karyny. Chady nie mają czasu na jakieś tam mirkoblogi. A przegrywy nie mają szans na to, co tak łatwo dostają Chady, według badań odsetek starych prawiczków w społeczeństwie rośnie (a starych dziewic ubywa). Mężczyźni z topu ruchają coraz więcej, mężczyźni z dołu coraz mniej. :(
Takie są właśnie skutki rewolucji seksualnej. W dawnych czasach beciak mógł liczyć na znalezienie partnerki, teraz ona woli iść się pierdolić z Chadem (często idiotka myśli, że Chad będzie chciał się z nią związać xD). Jednym z największych kłamstw, jakimi nas karmiono, jest to, że liberalizacja obyczajów będzie nam sprzyjać, bo w końcu kobiety też chcą uprawiać seks, ale przez podejście społeczeństwa, lęk przed ostracyzmem, muszą się ograniczać. Prawda jest taka, że społeczeństwo ograniczało kobietom możliwość pierdolenia się z Chadami bez konsekwencji, a nie z przeciętniakami albo przegrywami, z którymi one do łóżka iść nie chcą. Zmiany są niekorzystne dla wszystkich mężczyzn poza top 20%.
Pamiętajcie przegrywy, jeśli uda się wam zdobyć kiedyś powodzenie wśród kobiet i będziecie chcieli się związać, to już lepiej zrobić to z dziewczyną, która wskoczyła wam do łóżka na pierwszej randce, niż z tą, która każe wam czekać (a wiecie o niej, że na 100% nie jest dziewicą). W przypadku tej pierwszej macie przynajmniej pewność, że ją pociągacie, a z odpowiednim mężczyzną 99% kobiet w Polsce poszłoby do łóżka na pierwszej randce, więc w przypadku tej drugiej macie wysokie prawdopodobieństwo, że z Chadem ruchała się, bo ją pociągał, a w was widzi spokojny beta bankomat.