[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / 55chan / agatha2 / ameta / ausneets / dempart / doomer ]

/vichan/ - Śmieszne obrazki

E-mail
Komentarz *
Plik
Hasło (Randomized for file and post deletion; you may also set your own.)
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Osadź
(zamiast plików)
Oekaki
Pokaż aplet oekaki
(zamiast plików)
Opcje

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4, swf, pdf
Maksymalny rozmiar pliku to 16 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 15000 x 15000.
Możesz wysłać 5 obrazków na post.


top keg

File: f24b625bbad607e⋯.jpg (32,02 KB, 480x480, 1:1, doomer.jpg)

 No.74173

>wewnętrzne pierdoły fred

W tym fredzie postujemy nasze codzienne odczucia, porażki osiągnięcia. Ja zacznę

>od jakichś 11 czy 13 lat nie pamiętam chodzenie spać z nadzieją, że rano się nie obudzę

>codzienne uchlewanie i lurkowanie chanów po pracy

>od 10 lat myśli samobójcze plus samookaleczanie

Porażki:

>nie skończone studia na politechnice (po 1,5roku zawieszenie studiów)

>gówno praca jako cieć po 11h dziennie 4-5 dni w tygodniu

>2,2k na rękę

>słaba matura dyskwalifikuje do podjęcia jakichś sensownych studiów

>friendzone zakończone urwaniem kontaktu

>brak znajomych

Osiągnięcia:

>jeszcze żyję

>jako tako potrafię się utrzymać w nowym mieście (wyprowadziłem się od starych)

>aż 1,5 roku na polibudzie

>dostanie 500zł zwrotu z pit

>wyjście z friendzona

 No.74191

File: eecd504f441dec7⋯.jpg (77,39 KB, 1080x1080, 1:1, iiiiii.jpg)

kurwa kiedy ten zwrot z pitu bede mial? chyba nie podałem konta to kiedy przyjdzie i czy to pocztą przyjdzie?


 No.74196

Porażki:

>????

Osiągnięcia:

>dwa awanse, trzeci w drodze

>w pizdu projektów w i poza pracą

>solidny trening fizyczny dla ciała i ducha

>najpewniej wyjazd z pracy mi się szykuje, za hajs firmy baluj

>poza robotą fajne hobby i znajomi

>siedzę sobie w weekendy i gram w gierki, albo jeżdżę na rowere

Fajnie mi :3


 No.74266

Ja sam jestem porazka a jedyny jawod jaki nam to ten dla rodzicowjak zyc

Wyjebia nnie pewnie bo ujebie defeki bo ppra sie zajebac xD


 No.74409

>>74191

Ja byłem osrany tydzień czasu i co drugi dzień sprawdzałem czy dobrze podałem nr konta i dalej sram na boki że mi nie przyjdzie pieniążek


 No.74411

>gówno praca jako cieć po 11h dziennie 4-5 dni w tygodniu

>2,2k na rękę

tzn jeżeli to są dniówki to każdy parametr lepszy od mojej roboty xD

chuj ze studiami, jprdl, mit chłopo-robotniczy że byle kurwa świstek zrobi ci loda i trafisz do Valhalli. Możes w wolnym czasie sam soibie lepszą karierę zbudować.


 No.74430

>>74411

To na miesiąc 2200PLN plus dojazd do pracy zajmuje godzinę i powrót druga


 No.74431

>>74430

Dojazd masz trochę (dziennie o 0.5 h) bardziej zjebany i tyle. To jhest na jakimś większym obiekcie czy gdzieś u jakiegoś drobnego janusza?

Kurwa, jak mi etat zredukują i wyjebią gdzieś w gorsze miejsce to bym chętnie przeskoczył na twoją gówno pracę. xD


 No.74433

>>74411

Przecież kurwa 2200 na rękę dostawał rezydent chirurgi kilka lat temu xD przez pierwsze 2 lata specjalizacji xD po dobrym wyniku kilku matur kilkunastu chetnych na miejsce, po 6 latach ciężkich (nie mylic z trudnymi) studiów i po roku pracy za minimalną na stażu xD i egzaminie państwowym co wy wiecie o studiowaniu xD


 No.74449

>>74433

ale to chyba nie do mnie kolego


 No.74450

a teczki rosna

advice kiedys

>alkoholik zywe gonwo lezace w swoich rzygach

advice dzisiaj

>normalny fajny chlopak z super fajna loszka u boku madra, niedlugo konczy wreszcie studia(3 lata w plecy tak kurwa), codziennna nauka, chec do zycia, plany wyjazdu do Pana Niemca zyc bo znam spreche deutsch tylko raczej w zawodzie, bo jak nie to wracam do Polski nie bede tam myl garow jako specjalista

ogolnie jest dobrze bo trzymam rownowage zyciowa i widze jutro


 No.74451

>>74450

no ale dzisiaj siedze nacpany xd

no coz

jedni ida na imprezki i rzygaja w rowie leza ja sobie siedze nacpany, pale swieczki, kadzidla, slucham muzyki, mysle, kontempluje taki juz jestem


 No.74469

>>74173

cieciowałem kiedyś za grosze

to gorsze niż bezrobocie, bo zabiera motywację

>nie narobisz się, a zawsze masz parę złotych

>złota robota i wolnego dużo

pierdolnij to jak najprędzej, bo spleśniejesz tam

polecam wyrwanie się z bagna dla emerytów SW


 No.74470

ogolnie sobie jeszcze ladnie rozlozylem benzo na dwa miesiace wiec teraz mam nadmiar i w te noc sobie ladnie jade na benzo zmieszanym z roznymi innymi fajnie jest slucham the prodigy ostatnio ich slucham bo wiadomka zmarl ziomek a no tak sobie zawsze ich lublilem bo najpierw trafilem na nich a potem na ryska

kurwa jak afx umrze to bedzie mu bardzo przykro


 No.74472

mam dwie ksiazki na lozku generalnie to tak BIOS przewodnik ale to tak dla dobra sprawy tak dla rozeznania i unix linux przewodnik administratora systemow

stara troche ksiazka z 2011 ale zobaczmy co tam skrywa


 No.74480

kurwa kompac sie dzis musze jeszcze bo nie mylem sie od 4 dni a na 8 mam rano sie nie umyje


 No.74740

Kurwa anoni skisne w tej gównopracy już wolę na budowie z januszami i mirkami siedzieć. Chodzę po tym sklepie jak depil jakieś głupie dupy tylko przychodzą i się rzucają o jakieś gówna jebane sraki zaraz mnie rozjebie. A te kurwy dalej nie dają jebania o moje cv co wysłałem do innych ofert pracy. KURWA JESTEM WŚCIEKŁY jeszcze 8h tutaj. Nie idźcie nigdy cieciować w sklepie


 No.74741

musimy to przeczekać, może kiedyś wprowadzą dochód minimalny


 No.74742

Dajcie mi normalną pracę! Byłem na jednej rozmowie z 10wyslanych cv i dawali najniższą to jakiś hit. Chyba wrócę na budowę zapierdalac z ukraincami śmieciami


 No.74759

nocki na sklepie to protip [cool]


 No.74763

Porażki:

>od dwóch dni wracam tu po kilka razy usiłując coś napisać

>za każdym razem za bardzo boli i rezygnuję

Osiągnięcia:

>wciąż wracam i próbuję


 No.74807

File: 01d630d001053ba⋯.gif (403,48 KB, 356x281, 356:281, 1537210972288502574.gif)

Porażki:

>ponad 30lvl i nigdy nie pracowalem

Osiągnięcia:

>umiem prowadzic auto xD


 No.74818

>>74807

>ponad 30lvl i nigdy nie pracowalem

Bez ironii - w skali świata to rzadki przypadek. Jesteś unikalny anon.


 No.74819

wszystkim wygrywom itt życzę raka


 No.74823

>osiągnięcia

wykurwienie do reichu

>porażki

nabawienie się depresji przez 4 lata od momentu wyjechania do reichu


 No.74824

File: f78401743e02220⋯.jpg (114,85 KB, 400x400, 1:1, du-denkst-das-ist-eine-mut….jpg)

>>74823

Schadenfreude xD


 No.75320

eh muszę zrobić dzisiaj certyfikaty googlowskie w academy for ads bo mój januszcorp kazał dla mnie

miałem to zrobić na wykładzie dzisiaj ale zapomniałem ładowarki więc zaszedłem do piwnicy, po drodze kupiłem antka i zgrzaniutki zaraz sobie będę klepał teściki


 No.75338

File: 854f03689d8e498⋯.jpg (3,07 KB, 300x168, 25:14, jhgljhflhjfgl.jpg)

mam podły nastrój odkąd poszedłem do gimbazy. prawdopodobnie przyczyną było to że mój mózg już wszedł na ten poziom rozwoju na którym zaczął krytycznie analizować rzeczywistość w której przyszło żyć. z wiekiem wcale mi się nie polepszyło. z roku na rok nastrój ma tendencje spadkową. psycholog do którego kiedyś chodziłem powiedział że to depresja. terapeutyzował mnie ale zrezygnowałem po kilku wizytach. teraz mam 26 lat a od 20 roku życia każdego dnia kontempluje bohatyra. czasem mi sie polepsza ale za kilka dni/tygodni znowu jest obniżenie nastroju i powrót do realizmu. życie przecieka mi przez palce a ja nic nie mogę. chce pomocy ale nikt nie może mi pomóc. chcę kochać i byc kochanym ale w tym świecie nie ma miłości. chce mieć nadzieję ale ona nie istnieje. nie mam ust a muszę krzyczeć

porażki

>żyję

>zamiast wygrywac życie jestem pierdolonym zerem

>praca za 2k/msc 7 dni pod rząd z dwoma dniami przerwy. oczywiście na trzy zmiany bo po co czuć się wypoczętym i mieć niezaburzony rytm dobowy xD

>gdy zaczynam na głos mówić o tym co mnie boli płaczę dlatego z nikim nie rozmawiam szczerze poza internetem i samym soba w monologach gdy jestem sam

>generalnie żeby nie wypisywać tysięcy punktów to napisze krótko: niszczę sobie życie bo nie wiem jak sobie pomóc

osiągnięcia

>żyję

>zrobiłem kurs na wózki i nie muszę fizycznie zapierdalać tylko sobie maszyny prowadzę

>mam oszczedności które mam zamiar wydać na ulepszenie swojego życia.

<będzie to ostatnia moja próba. pewnie bezcelowa ale zobaczymy. jeśli się nie uda to bohatyr ze strimem do którego linka dam na wszystkich kilkunastu szonach które do których adresy pamiętam xD

>umiem zachować reżim żywieniowo ruchowy.

<tylko po co skoro zawsze będe śmieciem nie ważne czy grubym czy z wyglądu wysportowanym chadem z niskim bodyfatem xD

>miałem kolegów którzy mnie na prawdę szczerze lubili

<ale zerwałem kontakt kilka lat temu bo wszedłem już w takie odmęty złego samopoczucia że nie chciałem ich męczyć osobą której dusza pogrąża się w mroku i nigdy nie wyjdzie. od tamtej pory z nikim przyjacielsko na luzie nie rozmawiam twarza w twarz. rozmowy z rodziną i współpracownikami są automatycznie, robotyczne, pozbawione prawdziwych emocji. na szczerość pozwalam sobie jedynie w internecie i w prywatnych monologach które prowadzę niemal zawsze gdy jestem sam

>uświadomiłem sobie że życie to chuj a potem umierasz

>odkryłem że mam w sobie potencjał intelektualno fizyczny by zostać kimś ważnym i duzo zarabiać

<tylko co z tego skoro musiałbym poświęcić 100% przyjemności by tego dokonać a gdybym już doszedł do miejsca w którym miałbym zapewnione samodzielnie wypracowane odpowiednie oparcie finansowe byłbym zbyt stary by cieszyć się przyjemnościami


 No.75345

>>74173

Jak into zostanie cieciem? Przecież to idealna praca dla anona. Oslo, jak mieszkasz w dużym mieście, wynajmujesz pokój? Kawalerka w miastach typu Warszawa i Wrocław to ponad 2k miesięcznie.


 No.75372

File: 4c700f0472833e2⋯.png (84,25 KB, 728x498, 364:249, ClipboardImage.png)

>>75320

już sobie zrobiłem 2, zostały jeszcze 3 ale nie wiem czy nie będzie za duży przypał jeśli wszystko zrobię jednego dnia, szef dostaje maila że anon.anonski@januszcorp.pl dostał certyfikat xD

duble decydują czy kończę jutro czy dzisiaj


 No.75408

File: 913817a9ff9ba12⋯.jpg (29,59 KB, 387x550, 387:550, i-skazany-na-trening.jpg)

>>75345

Wysłałem cv i poszło, Breslau 1900 za mieszkanie wynajmuje pokój jeden drugi mają dwie studentki w sumie praca dobra chodzę po sklepie mam na wszystko wyjebane lurkuje szony

>>75338

Mam podobnie chociaż nigdy nie byłem u psychologa/psychiatry

>stara chciała mnie wysłać jak się pociąłem

Nie mam certyfikatów żadnych po za technikum

24lv i nie mam perspektywy na poprawę chciałem iść w it ale za głupi jestem dupeczki ze sklepu mówią że warto próbować ale nie widzę sensu i szansy że mi się uda coś poprawić każdy dzień przynosi mrok jak się poprawi to za kilka dzień wraca myśl o bohatyrze zwątpienie i brak motywacji jedynie udaje mi się jakoś ruszać dupe i po pracy tyram siłowo w pokoju ćwiczenia z picrela i czuję dobrze kiedy normiki się boją

>jutro kolejne 11h cieciowania

>po robocie od 22:30-00:30 ćwiczenia


 No.75426

File: 2a00833808fc9d2⋯.png (17,93 KB, 747x491, 747:491, 462754a276110553dd76bbd069….png)

>>74173

Osiągnięcia:

>jeszcze żyję (prawie 26 lvl)

>udało mi się kiedyś wyrwać loszkę i to nawet nie z cebulandii/zaruchanie

>chwilowo zaoszczędziłem trochę cbl i mogę pomyśleć żeby spierdolić na zachód, co daje mi trochę nadziei

>doprowadziłem do tego, że nie jest tak źle jak było jeszcze rok temu (wtedy nienapisana praca i prawie zero hajsu)

Porażki:

>Od prawie 2lvli ta sama robota, która naprawdę opłacała się tylko kiedy robisz 10-12 h i masz jakieś premie

>ale przynajmniej nie jest to obóz pracy i nawet czasami jest comfy

>rozrzutność, szczególnie na %%% (alkoholik hier)

>oddalenie wszystkich ambitnych planów z lvl 19-23 na okres nieokreślony

Czyli jak z bycia w głębokiej i czarnej dupie znaleźć się w płytszej białej dupie. Nie żebym cokolwiek z tego wyboru polecał. Oslo na tym etapie nie wiem, czy dobrze robiłem biorąc redpille.


 No.75429

File: 4962052bf6b7cae⋯.png (553,5 KB, 600x459, 200:153, 1429789935153417653.png)

osiągnięcia w przeciągu ostatniego roku

>utrzymanie się na magisterce na topowej uczelni

>w końcu sensowniejsza praca niż ulotki z potencjałem na przyszłość

>znaleziona ebin loszka z którą pewnie będzie dłuższa relacja

>zaliczony wyjazd na erazmusa

>zaoszczędzonych kilka k cebul

>odsianie chujowych znajomych przez co jest teraz sama sul

>ograniczenie henów

>znaleziony dostęp do ładnych cukierków

>900 cebul zwrotu podatku

porażki

>napisane całe dwie strony magisterki

>nadal guwnozarobki jak na miasto w którym żyję a póki defekuję chujowo pytać o podwyżkę bo całkiem dogodna praca

>trochę upierdliwy i wkurwiający team leader

>ldr mocno a loszka bidna szara myszka mieszkająca w sraczu więc dojazdy + nocleg kosztujo

>lekki zawód z tym wyjazdem i brak możliwości dorobienia plus obawa przed płaceniem za prąd [spoiler]jakaś popieprzona akcja wyszła z umową i nie wiem czy będę musiał płącić czy nie[/s]

>mało znajomych więc zazwyczaj nie ma czo robić

>lekkie utycie przez ostatni rok

>coraz słabiej o sensowniejsze siekiery i nowych anonów do siekieringu

>świadomość tego że czas ci spierdala przez palce i już nie zostaniesz cool raperem jak to chciałeś jeszcze niedawno chociaż nadal klecisz ładne wersy


 No.75468

File: 8e30de724735866⋯.jpg (82,83 KB, 720x861, 240:287, FB_IMG_1499085516918.jpg)

Osiągnięcia:

>Przyszłościowe studia, które niebawem kończę

>Od lat ta sama dupokanapka, którą nieustannie rozwijam

>Wartościowe hobby

>Czasem też coś piszę i tworzę

>Polubienie samego siebie

>Otwartość i odwaga

>Udało mi się pokonać spierdolenie

Ogólnie rzecz biorąc jestem z siebie mocno zadowolony i czasem nawet myślę, że jestem pod pewnymi względami lepszy niż normictwo.

Porażki

>Ciągle brak lochy. Ponadto mentalnie prawiczek, mimo, że byłem raz u roksy.

>Brak znajomych poza hehe siema. Mam tylko jednego takiego serio przyjaciela jeszcze z licbazy i to wszystko.

>Dużo od siebie wymagam i nie potrafię cieszyć się małymi rzeczami. Z jeden strony jest to motorem mojego rozwoju, z drugiej sprawia, że nieustannie jestem niezadowolony i ciągle czegoś mi brakuje dlatego zdecydowanie łatwiej lisać mi o porażkach niż osiągnięciach

Do pełni szczęścia brakuje mi jedynie loszki, bo na tych znajomych mam już nawet wyjebane. Ostatnio chodziłem nwaet na imprezki, ale to już nie to co kiedyś, nie do tego tęsknię. Chcę wiedzieć, że niczego mi jako mężczyźnie nie brakuje, że umiem, że potrafię, że dam radę. Boję się też, że nie nadrobię zaległości jakie przez te lata mi się nazbierały, toteż rozważam czy ponownie nie odwiedzić roksy. Przynajmniej tyle mogę zrobić, nie? No i chciałbym też loszkę do tulenia i uwielbiania :3 ostatnio jednak czuję, że chyba wreszcie załapem, zaskoczyłem temat, dlatego w przyszłość patrzę z nadzieją


 No.75545

>>75468

to uczucie gdy mam koszulkę z picrel testem [cool]


 No.75548

>>75468

anone jesteś mną sprzed roku, tylko nie byłem na roksie nigdy i już nie planuję bo znalazło się pierwszą i póki co jedyną loszkę

pierdol roksę i normickie kluby, idź sobie na rejwik gdzie empatogeny się leją strumieniami, łatwiej tam o znalezienie trochę dłuższych relacji niż hehe siema, chociaż na tym można też poprzestać jak kto lubi.

spróbuj sobie in2 tinderek, różne nowe miejsca, środowiska, szukaj loszki i ziomeczków z różnych stron a łatwiej dla ciebie to przyjdzie

>Dużo od siebie wymagam i nie potrafię cieszyć się małymi rzeczami. Z jeden strony jest to motorem mojego rozwoju, z drugiej sprawia, że nieustannie jestem niezadowolony i ciągle czegoś mi brakuje dlatego zdecydowanie łatwiej lisać mi o porażkach niż osiągnięciach

nieironicznie odstaw kabaczka, albo przejrzałem na oczy albo od jakiegoś roku każdy wyzywa każdego od śmieci a jak ktoś powie że nie jest to już leci wyzywanie od oskarków i raków. w każdym bądź co bądź razie przebywanie w takim środowisku chujowo wpływa na samoocenę, coś co miało wspierać anonków stało się komorą gazową


 No.75574

File: 604f7638ea172bd⋯.jpg (19,55 KB, 555x632, 555:632, Snapchat-1949569793.jpg)

>>74819

Nie bądź polaczek jak z dnia świra. Nie zazdrość. Zrób coś z siebie.


 No.75647

>>75548

a który lvl, anonie? ja 23. tindera próbowałem, ale to huj i oszustwo. oprócz tego nie mam nawet pomysłu gdzie szukać nowego towarzystwa. szkółki językowe? nowy kierunek studiów? dużo nad tym myślałem, ale nic nie wymyśliłem. a co to są rejwiki to nie wiem nawet. co do tej samooceny to nie wynika to z kabaczka, bo tutaj wchodzę raz na jakiś czas, chociaż niewykluczone, że źródłem tego był prawdziwy kabaczek jakieś 6-7 lat temu, gdzie dowiedziałem się kto to szufla czy terka i tak bardzo przestraszyłem się, że kimś takim zostanę, że postanowiłem koniecznie coś ze sobą zrobić no i w gruncie rzeczy mi się udało xD myślę też, że wynika to z mojej natury, także czany w tym wypadku raczej są niewinne. ehh zazdroszczę ci loszki…


 No.75655

>>75548

Co to jest rejwik?


 No.75657

>>75647

od niedawna 24

na tinderze ciężko o sensowniejsze lochy, paradoksalnie najlepiej mi wychodziło z lochami spoza miasta w którym mieszkam/defekuję. także pojedź sobie gdzieś na weekend, zaklep tani nocleg w hostelu, polaz sobie, pozwiedzaj i w międzyczasie szukaj na tinderku

nie wiem gdzie poradzić szukanie loszki bo to już zależy od Twoich możliwości środowiskowych, w sensie gdzie możesz spotkać je. ale mimo wszystko niech to nie będzie celem samym w sobie, lochy wyczuwają tryhardowanie i spermiarstwo na kilometr. znajdź coś dla siebie, jakieś miejsce które Ci się spodoba, popoznawaj ludzi, nie skupiaj się na lochach bo nie wyjdzie

jednakze znajdowanie loch na defekach to dziadziuś, pomimo sfeminizowanych kierunków nic się nie znalazło fajnego, sebki miały loszki spoza uczelni, karynki albo z chłopami od gimbazy albo piwazesokiem albo też z bolcami spoza uczelni. ale spróbować możesz chociaż też nie wybieraj studiów pod względem loch xD. lepiej już idź na jakieś kółko czy inny samorząd na kiju, rozdynamizujesz się i poznasz lochy spoza kierunku

rejwik czyli tak zwany rave, wbrew temu co karaban forsuje jest to miejsce anon-friendly - sobie lecą szybkie łupaneczki, szybkie chłopaki i ładne loszki w dresikach ze szmatexu tuptają pod łupłup, wiele osób jest na mdma czy innych stimach i łatwiej jest o zagadanie do losowych ludzi żeby pogadać choćby i o dupie papieża. a jak nie chcesz gadać to możesz sobie sam potuptać czy w ogóle się pogibać jeśli lubisz taką muzykę i też bywa fajno. jeśli locha nie jest z typu szarych myszek to możesz u niej zaplusować chodzeniem na takie imprezki hehe karynka widzisz lubię się dobrze zabawić xD.

a dziękuję loszki, sam nie dowierzam jak się dla mnie to udało bo wcześniej albo fzty albo guwnozauroczenia jednostronne, ale widocznie lata faili nauczyły mnie jak się wypierdalać i w końcu udało mi się tego nie zrobić xD czego i Tobie życzę :3


 No.75665

>>75574

moge ci nasrać do ryja, może być?


 No.75817

>>74763

dobra chyba jestem gotowy

Porażki:

-zrezygnowałem z pierwszych studiów po roku, odstawiłem leki i od dwóch lat zmagam się z silną depresją

-nie potrafię podjąć pracy

-nie potrafię się wyprowadzić i zacząć żyć na nowo

-wciągnąłem się w dragi i alkohol

-zacząłem łysieć

-nie potrafię walczyć o swoje marzenia

-wciagnąłem się w totolotka z nadzieją, że coś mi to da

-nie potrafię przekonać matki, że biedroń to nie jest dobra opcja wyborcza

-nie ruchałem od 7 miesięcy

Osiągnięcia:

-od początku roku nie piję, nie palę, nie jem mięsa i słodyczy, zacząłem dbać o siebie

-zażywam codziennie witaminy i wymuszam w sobie efekty placebo

-mam zaoszczędzone 2k cbl

-srałem 7 miesięcy temu

-postanowiłem, że w tym roku podejmę studia po raz drugi na innym kierunku




[Powrót][Do góry][Katalog][Nerve Center][Cancer][Post a Reply]
[]
[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / 55chan / agatha2 / ameta / ausneets / dempart / doomer ]