>>42714
to czemu zaczynasz ćpać kretynie pierdolony?
>pytam czy takie cytrusy to serio coś z opisami dają?
tak, opisy są w stu procentach prawdziwe
Zdrowy człowiek jeżeli potrafi używać i cieszyć się z życia dostaje tyle, a przynajmniej dorównuje ilością endorfin ile przewlekli narkomani "czują" po zewnętrznym wspomaganiu. Z tą różnicą że oni potrzebują wydać pieniądze na leki, żyjąc w obawie o jego brak.
Przeważająca większość "opiatowców" zawdzięcza swój nałóg wyłącznie lub niemal wyłącznie wpływom środowiska. Nawet w tych przypadkach jeżeli początkiem nałogu były stany złego samopoczucia, przygnębienia, nerwowości itd.
Bardzo ważnym czynnikiem jest pierwszy raz.
Nie ważne czy to kodeina, tramadol, morfina, heroina, fentanyl. Jeżeli szukamy pomocy tutaj jeszcze jako zdrowi ludzie, spróbujmy porozmawiać z przyjacielem i przynajmniej przedyskutować z nim chęć pierwszego wzięcia medykamentu na nasze problemy.
Wiele osób nie rozumie istoty i znaczenia głodu tkankowego, który u niektórych osób pojawia się już po właśnie pierwszym razie. Najbardziej narażone są osoby w słabej kondycji psychicznej, bez niczyjej pomocy, działające na własną rękę zaczynając od internetu, a kończąc na hyperreal.info.
Głód tkankowy, który kryje w sobie tajemnice powodzenia i łatwego rozpowszechniania się narkotyków uważa się za rzecz zrozumiałą i banalną. Nie bierze się jednak pod uwagę faktu, iż głód tkankowy jest wyrazem patologicznej przemiany popędu do zdobywania pożywienia i wody. Chorobliwe jest to że pragnienie i łaknienie występuje również do substancji takich jak opiaty, opioidy.
Zaczynając raz zwyradniamy popęd, który nawet przy swoim miernym natężeniu doprowadza do pożądania środka odurzającego. Pożądanie to jest tak duże że zagłusza u osobników wszelkie hamulce uczuciowe i rozumowe.
Zachodzi tu analogia jak do zdobywania wody, z tą różnicą że mocno przewyższa fizjologiczne popędy.