Ayy wczoraj vipiłem 0,7 wódki na "wigilii" mojego byłego już wydziału.
Teraz czuję się jak śmieć, ale nie rzygałem! Kurwa!
Podkład był dobry - rybka, bigosik, tatar, krokieciki ehhh.
Tak się bawią ludzie w korpo kurwa. Tylko coś czuję, że będę zdychać do wieczora…
Pozdroo 600