No.144285
ostatnio spotkałem takiego dawnego znajomego z lat szkoły średniej i musze przyznać że dopalacze to nieźle rozpierdalają mózg, po kilku latach wpierdalania jakichś wynalazków mefedronów czy innego chujstwa z typa wypowiadającego się na poziomie zmienił się w totalnego dukającego coś pod nosem ułomka, na początku to nie wierzyłem i myslalem że może miał jakiś wypadek i cos mu sie stało z głową, te wszystkie gimbo-oskarki co żrą odczynniki z internetu to niezle beda pozniej miec nasrane w psychice xD a wy żrecie jakies wynalazki niewiadomego pochodzenia?
____________________________
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.
No.144286
nie ale i tak nie umiem się wypowiadać, rozmawiać, jestem tak tępy że nie umiem zacząć rozmowy chociaż kiedyś mogłem sobie pisać z anonkami filozoficzne wywody
podejrzewam że rodzice mnie podtruwają albo mam jakiegoś grzyba w pokoju i tak mi działa na mózg
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.