[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir ]

/vichan/ - Åšmieszne obrazki

E-mail
Komentarz *
Plik
Hasło (Randomized for file and post deletion; you may also set your own.)
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Osadź
(zamiast plików)
Oekaki
Pokaż aplet oekaki
(zamiast plików)
Opcje

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4, swf, pdf
Maksymalny rozmiar pliku to 16 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 15000 x 15000.
Możesz wysłać 5 obrazków na post.


top bk

YouTube embed. Click thumbnail to play.

 No.143887

Normictwo kojarzy mi się z cyklicznością i repetytywnością.

To tak jakbyś miał mapę procesu życia zrobioną w visio i każdy jego krok byłby opisany, przewidziany i byłaby do niego procedura opisująca w którym momencie masz co zrobić, co będzie następne i jak się skończy. Patrzę na moich rówieśników- w podobnym wieku robią podobne rzeczy, znajdują swoje życiowe partnerki w podobnym czasie, robią z nimi podobne rzeczy, w podobnym czasie kupują mieszkanie w podobny sposób, remontują je, będą w nim mieszkać, spłacać kredyt, potem pojawią się gówniaki, potem pójdą na emeryturę i potem zdechną.

Nie zdziwiłbym się, gdyby banki miały takie analizy i podobne procedury opracowane statystycznie, by jeszcze lepiej dopasowywać swoje "produkty" do "potrzeb klientów".

Zawsze czułem instynktowną odrazę do czegoś takiego, uważam to za śmierć za życia, życie- nic. A co jeżeli można to zrobić lepiej, bez oglądania się na kompulsje biologiczne i społeczne, żyć tak jak się chce, iść w tą stronę w którą ja chcę iść, nie w którą idą wszyscy inni bo jeszcze inni już tam poszli? Zakwestionować pewne podstawowe założenia społeczeństwa i odrzucić je jeśli nie są potrzebne nam osobiście do niczego i zamiast nich wprowadzić własne?

A co jeżeli to ja się mylę i życie rzeczywiście jest smutno- deterministyczne, albo zmarnowane? Czas pokaże, efekt i tak będzie ten sam.

Jakby nie było, lubię siedzieć z anonami, jako osobami widzącymi pewne prawidłowości życia społecznego, kwestionującymi je i reagującymi na nie.

Non serviam skurwysyny.

____________________________
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143970

Siedzenie na szonach to swego rodzaju zamykanie się w bańce myślowej, które łechta twoje ego. Siedzisz z ludźmi podobnymi do Ciebie, przyklaskującymi tobie w duchu uwarunkowanego slangu, przyzwyczajeń i tej słynnej kultury czanowej. Wyjście poza taki tryb życia i konfrontowanie swoich poglądów ze sposobem życia innych, to jedna z podstawowych zasad wychodzenia poza strefę komfortu. Świat wokół może wydawać się przytłaczający i pogrążony w marazmie, podyktowany pod jakiś wyższy spisek wielkich korporacji, ale warto pamiętać, że ludzie wokół ciebie są bardziej do ciebie podobni niż ci się wydaję. Wystarczy tylko umieć posłuchać.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143973

>>143970

Zgadzam się w całej rozciągłości, z małymi wyjątkiem. Tak sobie biegam od jednych do drugich i stwierdzam, że wszędzie masz do czynienia z większą lub mniejszą bańką. Sztuka polega na rozumieniu tego, posiadaniu kilku baniek i stosowaniu doświadczeń z jednej do drugiej, wtedy masz jakiś układ odniesienia i możesz wyciągać jakieś wnioski.

Renesansowi polimaci to całkiem niezła inspiracja.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143974

>>143973

To co napisałem wcale tego nie wyklucza. Gorzej kiedy obierasz wszystko w kategorie i katalogujesz, co jest znane na czanach, a szczególnie podsycone patologicznymi ideami. Nie znajdziesz nigdy arbitralnej recepty na życie, dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143975

O takie czany nic nie robiłem :3

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143977

>>143974

Z pierwszym stwierdzeniem się zgadzam, nawet bardzo. W sumie z drugim też, życie jest jedno i jest raczej indywidualnym doświadczeniem, więc nie może być arbitralne.

Co nie stoi na przeszkodzie by słuchać mądrych i uczyć się od nich, a także uczyć i innych gdy zajdzie taka potrzeba.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143978

>>143974

Chociaż można trochę osłabić stwierdzenie, że owszem, arbitralnej recepty nie ma, ale są pewne składowe które mogą pomóc dobrze przeżyć życie. Działalność intelektualna , zdrowe ciało o które się dba, zdrowe relacje z innymi, adekwatne środki do życia- trochę eudajmonia, ale według mnie nie określana ex mortem, ale raczej jako pewnego rodzaju działania, które mają spore szanse poprawić życie i sprawić, że zostanie porządnie przeżyte. Jak to mówimy w korpo, pewne dobre praktyki.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143979

>>143978

Dobrze przeżyć życie to kwestia dyskusyjna. Filozof Isaiah Berlin w eseju pt: „Dwie koncepcje wolności”, moim zdaniem fajnie rozróżnił wypracowywanie ogólnie przyjętego dobrobytu i działania na rzecz dobra ogółu. Jednakże słuszność tych działań od tysięcy lat pozostaje nierozstrzygnięta.

"Obłęd to tylko zwykłe myśli, które jednak zostaly mocno zaryglowane w głowie. Świat przez te głowy nie przepływa, i to wystarczy. Taka zamknięta głowa to jak jezioro bez rzeki, ognisko infekcji." - Louis-Ferdinand Celine

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143980

>>143979

Tak, zdecydowanie dyskusyjna. Jak połączyć to, co jest z definicji indywidualne tak, by było w jakikolwiek sposób intersubiektywne? A poza tym skoro mamy ocenę, gdzieś też jest i oceniający. Już samo umiejscowienie go w czy poza podmiotem bardzo zmienia nam wynik.

Ja idę sobie paradygmatem dalekowschodnim, gdzie konfucjaniści twierdzą, że chodzi o stawanie się najlepszą wersją samego siebie poprzez ćwiczenie i rozwój pewnych naturalnych właściwości ("ziaren cnót") które gdy już będą wyćwiczone sprawią, że będziemy porządnymi ludźmi. Co w sumie z Berlinem się nie wyklucza a samo rozróżnienie brzmi bardzo sensownie.

Miałem podnieść, że na początku uczyłem się od innych, teraz robię to samo, ale i inni też przychodzą do mnie i pytają o różne rzeczy- z tym że przypomniał mi się poczciwy Czuangcy który wyśmiałby mnie i stwierdził że zjebałem, ponieważ mędrzec jako ten pusty i nieokreślający osobnik, nie ma automatycznie niczego do nauczenia. Co w sumie łączy się ze stwierdzeniem drugim, ponieważ taki oto pusty mędrzec jest jednością ze światem i dlatego jest mędrcem, ponieważ żadnych barier tam nie ma i wszystko sobie swobodnie płynie.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143982

File: b6ffc08f671dc1a⋯.jpg (96,94 KB, 624x960, 13:20, 12512234.jpg)

>>143980

Szczęście to też niezły dziadek. Tak jak Slavoj Zizek mówił: "naukowcy żeby osiągnąć cel, są gotowi cierpieć, tylko po to aby do czegoś dojść". Mindset w stylu, że wędrówka jest celem w samym w sobie, jak najbardziej pomaga odnaleźć się w tym burdelu. A od "normików" też można się wiele nauczyć. Znaczek Tao nie tylko pokazuje równowage między dobrem,a złem. Pokazuje również prawidłowości bo obu stronach pewnego przyjmowania interpretacji rzeczywistości. Twój wybór nie jest ani zły, ani dobry. Tak jak ktoś patrzy na róże. Ktoś widzi kwiat, ktoś widzi kolce. Jednak róża to nadal róża. Ani dobra, ani zła. Jest idealna, idealna taka jaka jest

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143983

>>143982

>Szczęście to też niezły dziadek

Taaak! :D Jest niedefiniowalne jako zespół spełnialnych warunków i zawsze przyszłe, a więc nigdy nie osiągalne, największy dziadek ludzkości kiedykolwiek.

Ja sam myślałem sobie kiedyś nad tym i wymyśliłem, że nie wiemy co uczyni nas szczęśliwymi, za to cierpienie jest bardzo konkretne, ponieważ konkretne rzeczy sprawiają, że cierpimy. Boli Cię noga. Masz nie przepracowany bagaż skądś. Smutno Ci. A jako że mamy konkretne przyczyny, jesteśmy w stanie je po kolei identyfikować i eliminować, sprawiając że nasze życie będzie lepsze.

A to, że nie lubię normickiego determinizmu jako takiego, nie oznacza że nie uczę się od nich. Jak już mówiłem, lubię inne spojrzenia, wielość perspektyw na ten sam problem, łączenie tych samych klocków w różny sposób. Różne ciekawe rzeczy można osiągnąć w ten sposób i zwykle są one bardziej wartościowe niż te, które jesteś w stanie wymyślić sam.

Z tym tao to jest trochę bardziej skomplikowane, samo pojęcie jest bardzo szerokie- już sama Księga Tao i De (Daode Jing) zaczyna się od "Tao które jest tao nie jest tym tao o które nam chodzi", czy jakoś tak- to jest trochę pokręcone, chodzi nie tyle o równowagę, tylko o nie dzielenie, brak w sensie nie określenie. W chińskiej ontologii nazwanie czegoś ma dwie konsekwencje- wyróżnienia tego czegoś i implikacji jego przeciwieństwa, więc jeśli w ogóle nie określasz, nie masz rzeczy. Kultura (w domyśle konfucjańska) z definicji określa różne rzeczy (dobro, zło, obyczaj), więc niejako zuboża percepcję ludzką i odcina ludzi od ich naturalnego stanu. Mocno po łebkach wyjaśnienie, ale to dość specyficzny problem i ciężko go opisać w pigule.

Za to można rzeczywiście przejść do konkluzji, chociaż są one dość luźne- mędrzec nie jest ani dobry, ani zły, ponieważ nie określa co to jest dobro, również nie powołuje do istnienia zła. Tak więc nie oceniając, nie pokazując palcem jesteśmy niejako poza dobrem i złem, które nie wynikają z natury, tylko z kultury.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143993

>>143983

Myślę, że możemy dojść do jednoznacznej konkluzji w tym temacie: jebać żydów

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143994

YouTube embed. Click thumbnail to play.
Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143995

Natura deszczu jest zawsze taka sama- pozwala rosnąć cieniom na bagnach jak i kwiatom w ogrodach

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143996

YouTube embed. Click thumbnail to play.

>>143995

To jest mądra i ciekawa myśl. Czyja?

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143997

>>143996

arabskie powiedzenie. tony de mello czesto się nim posługiwal.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.143999

YouTube embed. Click thumbnail to play.

>>143997

Ciekawe. Za to masz gościa mówiącego o czołgach.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.144071

File: eb1f28374e72196⋯.jpg (189,46 KB, 960x1144, 120:143, >nigdy nie będziesz taki c….jpg)

>>143975

piękny fred, prawda?

ja sam nie do końca rozumiem o czym ten drugi anon filozofuje, ale mam przeczucie jakbym od samego czytania stawał się mądrzejszy

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.

 No.144073

>>144071

Ale ja czy ten drugi? Ogólnie filozofujemy o podejściu do normictwa, potem nam trochę zeszło na to czy i jak w ogóle można porządnie przeżyć życie.

Disclaimer: this post and the subject matter and contents thereof - text, media, or otherwise - do not necessarily reflect the views of the 8kun administration.



[Powrót][Do góry][Katalog][Nerve Center][Post a Reply]
[]
[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir ]