>>111788
ja sram i uważam to za fajne przeżycie, o ile to jest z lochą która serio kochasz
może i technicznie bywa inaczej niż przy mechanicznym waleniu konia, bo to trzeba popjeścić, to loszka chce tak, to ona trochę waży (nawet ciężar pani szkielet trochę waży) itd. ale feromony i wysiłek fizyczny sprawiają że po spuscie czujesz się jak boge a nie smutnozabisz czemu znowu walisz w chusteczkę i do jakich chorych skurwysynstw