elo mordy
mam zajebiście długie włosy i jak wiążę je w kutzyka to rzeczywiście ich waga która obciąża głównie mieszki wlosowe z przodu sprawia że one mi chyba troche wypadają i zastanawiam się jak je nosić żeby ich nie tracić i żeby spoczywały sobie w dobrej formie
z jednej strony wiązanie ich na noc było dobre dopóki były krótkie, ale dzisiaj np. pierwszy raz obudziłem się z bólem mieszków włosowych gdy one przez całą noc mi wisiały
mój kolega który trapuje i ma obsesję na punkcie wypadania włosów (bo on do tego łysieje) nosi je spięte taką grubą damską spinką, a w tym wygląda się trochę pedalsko i jak baba
macie pomysł jak nosić włosy żeby się nie niszczyły?
chce mieć jak najładniejsze i długie :>