[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / arepa / aus / cyoa / gfl / leftpol / tacos / ttgg / zoo ]

/vichan/ - Śmieszne obrazki

E-mail
Komentarz *
Plik
Hasło (Randomized for file and post deletion; you may also set your own.)
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Osadź
(zamiast plików)
Oekaki
Pokaż aplet oekaki
(zamiast plików)
Opcje

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4, swf, pdf
Maksymalny rozmiar pliku to 16 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 15000 x 15000.
Możesz wysłać 5 obrazków na post.


top kek

File: 72c1dbbed573e1f⋯.jpeg (14,28 KB, 320x240, 4:3, F30C7683-F798-4B78-9972-B….jpeg)

 No.10895

Kiedy doszedłem do wniosku, iż materiał genetyczny jest najważniejszy? (także dla naszych cudownych i delikatnych pań).

a) Mając lat 22 lub 23, byłem świadkiem pożaru domu jednorodzinnego (jak się później okazało więcej dymu niż ognia, spaliła się część pomieszczenia kuchennego), gdzie rozhisteryzowana kobieta krzyczała „ratujcie dziecko". Owa kobita trzymała za rękę małą dziewczynkę.

Na szczęście sprawa skończyła się dobrze, miły pan strażak wyniósł dziecko. Kilka minut później podjechał mężczyzna, jak się okazało, ojciec wyniesionego dziecka i partner owej pani. Po chwili rozpoczęła się awantura, jak się okazało:

- pani wbiegła do budynku i wyprowadziła swoją córkę.

- pani zostawiła w środku drugie dziecko (które było dzieckiem jej partnera z pierwszego małżeństwa), mimo iż to przebywało w pomieszczeniu znacznie bliżej wyjścia niż jej własne, mogła z łatwością wyprowadzić oboje dzieci.

- pani po wyprowadzeniu córki nie wróciła po dziecko partnera, tylko stałą w bezpiecznej odległości i starała się nakłonić innych, żeby to zrobili.

b ) Kolejna rzecz, która utwierdziła mnie w przekonaniu to rozmowy z kumplem, który jest pedagogiem i psychologiem. Opowiadał mi, o przypadkach adopcji dzieci, przez pary, które miały problemy z poczęciem. Zazwyczaj na taką adopcję mocno prą kobiety (no chyba, ze wina leży po stronie partnera, wtedy wymiana na inny model). Czasami zdarzało się, iż jednak panie rodziły własną pociechę już po adopcji, zaczynały się dziać bardzo dziwne rzeczy. Nagle traciły zainteresowanie adoptowaną pociechą, były teksty „nie potrafię go zaakceptować”, "jest inne niż się spodziewałam", "coś z nim/ nią jest nie tak". Chyba kiedyś już to opisywałem w innym wątku…

Efektem tego były zwroty „depozytu” w postaci adoptowanego dziecka. Mój kolega opisywał wiele takich sytuacji, panie miały 1001 wymówek, żeby dziecko oddać, natomiast faceci byli niesamowicie skrępowali i mieli silne poczucie winy, że tak postępują. Niestety presja w domu ze strony pań i często ich rodzin, ciągłe awantury, płacz przez ścianę itp. w końcu wygrywały z męską moralnością.

Adoptowany dzieciak był traktowany jako obiekt zastępczy przez panie, był dostatecznie dobry, gdy nie było nadziei na przekazanie własnych genów lub ta nadzieja była nikła. Gdy pojawiało się dziecko, naturalnie poczęte stawał się zbędnym balastem. Kilka lat później miałem nieprzyjemność obejrzeć taką akcję z bliska w gronie znajomych, to przelało czarę goryczy.

c ) Kolejny przypadek, który miał miejsce niestety w obrębie mojej rodziny. Kuzyn wziął sobie za żonę, matkę z dzieckiem (syn). Kuzyn bardzo spokojny człowiek, dobrze zarabiający, rodzinny (idealny beta sponsor). Mieli również własne dziecko (również syn). Kuzyn nie robił różnicy, chował jak swoje, zabierał na żagle, spędzał czas, grał w piłkę, wkładał równe środki materialne i niematerialne, żeby żaden nie czuł się gorszy.

Natomiast małżonka, robiła różnice między nimi, było to widać w zachowaniu. Jej pierworodny był zawsze oczkiem w głowie, okazywała mu dużo więcej uczuć. Pewnego dnia podczas rodzinnej imprezy, gdy małża kuzyna wypiła o jednego drinka za dużo, wyszło szydło z worka. Podczas rozmowy na temat dzieci i wychowania wypsnęło się pani dwa zdania „mój młodszy nigdy nie będzie jak starszy, bo ojciec jest ciapa” < zauważcie, że i młodszego i starszego wychowywała i utrzymywał „ten ciapa” (kontaktu z biologicznym ojcem nie było wcale) więc jedyną różnica stanowiło, kto dziecko spłodził, czyli to, co według naszych kochanych pań ponoć jest bez znaczenia. Padło jeszcze jedno zdanie na ten temat, znacznie bardziej dosadne, ale co do przekazu takie samo.

Więc jak to jest, mama hołubi synka spłodzonego przez łobuza, który poszedł w pizdu, a traktuje gorzej spłodzonego z odpowiedzialnym facetem, który obydwu chłopców wychowuje i traktuje równo. Macie dysonans poznawczy? Ja miałem jak jasna cholera, mimo że obaj synowie byli jej synami, to nadal różnicowała ich na lepszego i gorszego, lepszy i bardziej wartościowy dzieciak, był ten, który został spłodzony przez silniejszego samca, mimo że ten silniejszy był niedojrzałym emocjonalnie gówniarzem, przypadek?

 No.10897

File: d94bca8688223a0⋯.mp4 (4,29 MB, 640x1136, 40:71, video_12.mp4)

lepiej zatańcz z szarą myszką


 No.10902

>>10897

jezu kto to dajcie mi ją bo nie wytrzymam


 No.10932

quality thread

kobiety to ścierwo i psychopatki

nie rozumiecie że cała ich gra jakie to są opiekuńcze i miłe to jest udawanie by nabrać faceta cucka na to? robią ładne oczka i karmią i głaskają ładne koty na pokaz by grać miłą istotę a w rzeczywistości są bezwzględnymi potworami

dlatego kupcie sobie sztuczne cipy i zabawki seksualne i fapajcie, nie ruchajcie kobiet nawet dziwek, no chyba że gwałcicie to jeszcze

i redpillujcie mężczyzn szczególnie beta cucków


 No.10933

>>10932

>głaskają koty 🐈

co to za przytyki do ani


 No.10989

>>10895

>mimo że ten silniejszy był niedojrzałym emocjonalnie gówniarzem

hola hola,

Jak baba ma całą kontrolę nad dzieckiem (i jest jeszcze w dodadku pierdolnięta) to spierdalasz. I tak tego bachora nie wychowasz, bo ona mu nawkłada takie rzeczy do łba żeby czasem cię nie słuchał. Takie warunki prawne, ostatecznie i tak nie będziesz prawdziwym ojcem.


 No.12622

czytać to kluczowy temat


 No.12726

Czuję doskonale fetyszysta zapładniania.


 No.12743

Mądrego to i przyjemnie posłuchać


 No.12755

>>12622

nie będziesz nam mówić co mamy robić dziecioruchu jebany


 No.13520

>>12755

typowa taktyka agenturalnych shilli: wyzwać bezpodstawnie swoich przeciwników politycznych od pedofilów licząc że ciemna, zmanipulowana publika to łyknie i obróci się przeciwko nim


 No.13546

to brzmi jak wniski wyciagniete z pojedynczych przypadków

Ja znam historie gdzie matule niemal katowały własne dzieci, a potem dzieci partnera traktowały normalnie

Mam w rodzinie pielęgniarkę, którą dzieci którymi sie opiekaowała w szpitalu kochały za czułość i opiekuńczość, a własna córka poprosiła ją żeby ją wzięła do psychologa bo sie boi że ma oznaki bulimii, to ją wyśmiała publicznie przy całej rodzinie.

po prostu kobiety, jak to ludzie generalnie, są chujowe.




[Powrót][Do góry][Katalog][Nerve Center][Cancer][Post a Reply]
[]
[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / arepa / aus / cyoa / gfl / leftpol / tacos / ttgg / zoo ]